Where’s My Cat? – znajdź wszystkie kryjówki Pixiego

0

2

Nie za bardzo wiem, jak wychowywać dzieci, jednak nieśmiało mogę chyba uznać siebie samą za specjalistkę od kotów. Przynajmniej od tych dwóch, które towarzyszą mi w trudnościach życia. Zazwyczaj to sielanka, jednak zdarza się, że któryś z nich zginie. Tak, zginie, w 40-metrowym mieszkaniu. Nie mam pojęcia, jak one to robią, że po trzech latach wciąż znajdują kryjówki, o których nie wiem. Wiem natomiast doskonale ile stresu kosztuje mnie szukanie ich pod meblami, w meblach oraz przewidywanie najgorszego (na pewno zjadł go pies sąsiada!). Dlatego gra Where’s My Cat? może być dla mnie świetnym ćwiczeniem!

3

Gra wygląda jak ruchomy komiks, narysowany minimalistyczną ołówkową kredką. Kolory, jakie zobaczymy w aplikacji to wyłącznie beżowy i czarny, co absolutnie mnie zachwyciło. Dodatkowo ta muzyka rodem z lat dwudziestych ubiegłego wieku! Pierwsze wrażenie było doskonałe, a to, jak wiadomo, nieco ponad ogólnej oceny sędziego.

Gra polega na znajdowaniu kociaka, Pixiego, który może być tak naprawdę wszędzie. Nie goni nas czas, więc spokojnie możemy zastanowić się nad miejscem kryjówki przy dźwiękach tej cudownej ścieżki. To, co nas ogranicza, to ilość „tapnięć” w ekran urządzenia. Mamy bowiem określoną liczbę uderzeń na rundę (każde uderzenie się liczy, nie tylko to w stertę ubrań czy kosz na śmieci), w granicach których musimy się zmieścić, by znaleźć zgrywusa. Jeśli liczbę tę przekroczymy, nie ma litości, wracamy do pierwszej planszy na danym poziomie. Na szczęście, po powrocie do początków, kryjówki pozostają w tych samych miejscach, zatem jeśli mamy dobrą pamięć, to możemy zaoszczędzić sporo tapnięć.

4

Jednak producenci nie byli aż tak okrutni. W wolnych chwilach pomiędzy rundami mamy okazję zagrać w minigry, które mogą dostarczyć nam dodatkowe paczki ruchów. Uwaga! Nie obeszło się bez zmyłek: w trakcie poszukiwań pojawią się te same obrazki, lecz Pixie wybierze sobie inne miejsce na odpoczynek.

5

Where’s My Cat to znacznie weselsza i ciekawsza gra niż się spodziewałam po opisie i screenach w Google Play. Ładne rysunki, genialna muzyka i chwytliwa fabuła sprawiają, że od gry naprawdę ciężko się oderwać. Ta dynamiczna rozrywka może zająć niejedną nudną godzinę. Ja, jako miłośniczka futrzaków, nie odpuszczę, dopóki nie znajdę wszystkich kryjówek Piexiego, wy również powinniście spróbować, choćby po to, by miło się uśmiechnąć. Zresztą dobre oceny innych graczy mówią same za siebie.

Aplikacja dostępna jest za darmo wyłącznie dla użytkowników urządzeń z systemem Android.

Ocena autora

Ocena 5
Ocena użytkowników
     0 głosów
Twoja ocena to:
Wybierz platformę
     
Do
góry