WorkeMon — „Pokemony” w biurowej scenerii

0

Nie od dziś wiadomo, że Japończycy mają bzika na punkcie pracy. W końcu to w Kraju Kwitnącej Wiśni narodziło się określenie karoshi, czyli śmierć z przepracowania. Zresztą tamtejsi mieszkańcy mają wiele więcej dziwactw i obsesji, ale nie da się zaprzeczyć, że jednymi z najbardziej wpływowych fenomenów były manga i anime. Aż dziwne, że tak późno połączono ze sobą jedno i drugie, lecz mając przed oczami grę Workemon jestem przekonana, że warto było czekać. Uprzedzam jednak, że jeśli troszczycie się o właściwy work-life balance, to aplikacja może mocno ugodzić w wasze priorytety.

Już od samego początku nie da się nie zauważyć nawiązania do Pokemonów, lecz twórcy wcale nie unikają tych porównań. Cała gra jest wręcz oparta na fabule gry ze stworkami, potraktowana jednak z dużym przymrużeniem oka, przynajmniej taką mam nadzieję. Aplikacja łączy się z naszym kontem Google, my ze swojej strony musimy podać naszą płeć, imię oraz nazwę firmy, którą będziemy prowadzić i wybrać pierwszego WorkeMona. Jak się okazuje, to nasz wirtualny ojciec sprowadził nas do siedziby, by przekazać tajniki zarządzania przedsiębiorstwem, w końcu kto, jak nie my, wkrótce ją odziedziczy. Pierwsze minuty spędzamy w towarzystwie przemiłej i cierpliwej sekretarki, która poinstruuje nas dokładnie o wszystkim.

Szybko jednak zyskamy samodzielność i sami będziemy musieli udać się na „polowanie”. Korzystając z funkcji „Adventure” pędzimy na poszukiwania, a gdy spotkamy potencjalnego pracownika, musimy przeprowadzić z nim wywiad. I niech nie zdziwi was mało formalny strój kandydata, w końcu każdy z nich ma własną, oryginalną osobowość… W trakcie wywiadu możemy zaproponować niższą stawkę, jeśli sugestia interlokutora wydaje się zbyt zuchwała, lub ostudzić jego dumę. Obie wartości redukujemy, a jakże, atakiem. Gdy kandydat spełnia już nasze oczekiwania, dosłownie rzucamy w niego umową. Ten może ją przyjąć lub odrzucić, wszak może mu nie odpowiadać stawka albo poczuje się urażony.

Każdy nowo zatrudniony pracownik od razu pędzi do biura, gdzie będzie zarabiał dla nas pieniądze. Rzecz jasna i nad tym musimy mieć pełną kontrolę, by zbyt szybko nie splajtować. Dzień i noc wymieniają się co 10 sekund, etatowcy mają także wolne weekendy. Natomiast gdy w godzinach pracy są zbyt leniwi, wtedy mamy prawo pogonić ich do roboty używając alarmu „Nitpicking”. A jeśli zabraknie nam funduszy na rekrutację czy remont biura, wtedy wystarczy skorzystać z karty kredytowej, którą zostawiła nam mama.

WorkeMon to zestaw naprawdę ciekawych smaczków. Przede wszystkim retro klimat nawiązujący do starej dobrej ery rozpikselowanych platformówek. Twórcy gry celowo nawiązują do Pokemonów, które odniosły tak wielki sukces na całym świecie, jednak doprawiają to sporą dawką humoru, a sama fabuła to spojrzenie z dystansu na japońską kulturę pracy. Wszystko efektownie połączone w bardzo przyjemną grę RPG.

Aplikacja dostępna jest za darmo na urządzenia z systemem Android oraz iOS.

Ocena autora

Ocena 5
Ocena użytkowników
     0 głosów
Twoja ocena to:
Wybierz platformę
     
Do
góry