Jest wiele aplikacji do wspomagania produktywności, ale to WorkFlowy nadal warto pobrać

0

WorkFlowy

Patrząc po zasobach sklepów z aplikacjami tworzenie programów, mających pomagać w lepszym planowaniu czasu okazało się dobrym biznesem. W natłoku wielu podobnych, przeładowanych narzędzi, moim zdaniem warto zwrócić uwagę na coś sprawdzonego i jednocześnie z zasady bardzo prostego. Mowa o WorkFlowy, które swoim minimalizmem niewątpliwie urzeka.

Nie każdemu ten program przypadnie jednak do gustu. WorkFlowy to aplikacja uproszczona do granic możliwości. Jest ona na tyle pozbawiona dodatkowych funkcji, że początkowo można nawet mieć trudności z jej opanowaniem. Na szczęście, dość szybko idzie się do niej przyzwyczaić.

WorkFlowy

WorkFlowy opiera się o listy. W zasadzie, jako że do każdej z nich można dodać podlistę, tworzy się z tego pokaźne drzewo. Wystarczy rzut oka na górną część ekranu, aby przypomnieć sobie uszeregowanie i istotność zapisanych zadań. Hierarchia naprawdę dużo tu ułatwia. Ten z pozoru skomplikowany system gwarantuje więc przynajmniej te kilka stuknięć w ekran mniej niż w przypadku powszechnie stosowanego równorzędnego sortowania zadań.

No właśnie, zadania – to one są bazą tego programu. WorkFlowy to w zasadzie jedna wielka lista z wpisami, które należy odhaczyć. Możliwość tworzenia wielu podlist i tym samym, ustalania hierarchii sprawia, że w naturalny sposób zadania szeregowane są według istotności. Zawsze najpierw trzeba zabrać się za liście, czyli najbardziej skrajne wpisy, żeby z czasem móc wejść na wyższy poziom w drzewie.

WorkFlowy to właściwie synonim słowa prostota.

W codziennym użytkowaniu efekt pracy wWorkFlowy może wyglądać po prostu jak wygenerowany na komputerze plik z edytora tekstu. To niekoniecznie wada. Ten styl dobrze odnajduje się też na ekranie smartfona, gdzie podobny plik nie tak łatwo stworzyć – zwłaszcza w przypadku niewielkiej przekątnej wyświetlacza.

WorkFlowy

Do dyspozycji użytkownika oddano też kilka sposobów na to, żeby wpisy dodatkowo uporządkować. Znajdzie się więc w WorkFlowy tagi, po których dużo łatwiej szukać konkretnych słów, jak również możliwość oznaczenia wpisów jako ważne. Trafiają one wtedy do oddzielnej, zawsze widocznej zakładki. I w zasadzie to byłoby na tyle. Nie ukrywam, że WorkFlowy to gratka bardziej dla zagorzałych fanów minimalizmu, ale warto tę aplikację przetestować nawet gdy się z tą grupą nie identyfikuje. Można ją pobrać za darmo ze sklepu Google Play lub App Store.

Do
góry