Słuchanie YouTube na zablokowanym ekranie. To Musi działa(ć)

4

Grzegorz na łamach Antywebu, podzielił się z wami swoim odkryciem, ListenYo! — serwisem umożliwiającym słuchanie muzyki z YouTube, na telefonie, przy zablokowanym ekranie. To dobry sposób na obejście ograniczeń aplikacji i pozwala na odtwarzanie ulubionych utworów przy zminimalizowanej przeglądarce. Ja mam dla was kolejny łakomy kąsek w temacie. Aplikację Musi, która także pozwoli na odtwarzanie YouTube na zablokowanym ekranie, a przy okazji oferującej nieco więcej opcji niż wspomniana usługa.

Faktem jest, że YouTube daje dostęp do niemalże całego katalogu muzycznego świata, bez ponoszenia dodatkowych opłat. Nie będziemy się tu skupiać nad aspektami związanymi z prawami autorskimi — nie ma się co oszukiwać, lwia część materiału tam dostępnego nie pochodzi od wydawców. Ale nie o tym tu mowa. Skupmy się na aplikacji. Musi pozwoli wam w wygodny sposób słuchać ulubionych wykonawców prostu z YouTube.

Głównym założeniem aplikacji i jej najmocniejszym punktem jest tworzenie własnych bibliotek. Budowanie ich pozwala na szybki dostęp do ulubionych artystów i utworów. Wyszukiwarka działa szybko i jest czytelna. Warto nadmienić, że serwis działa w oparciu o bezpośredni streaming z serwerów YouTube. Odtwarzane przez nas materiały nie są pobierane, czy przechowywane w pamięci telefonów. To częściowo rozwiązuje problem praw autorskich — mamy dostęp tylko do tego, co jest nam dostarczane przez YouTube.

Musi wyposażone jest również w kolejkowanie — to daje nam możliwość przygotowania list utworów odtwarzanych po sobie i ustawienie ich w dowolnej kolejności. Wbudowany equalizer i dział z tekstami piosenek to także miły dodatek. Aplikacja daje możliwość ustawienia jakości przesyłanych danych — pomoże to zaoszczędzić ich zużycie przy korzystaniu z internetu mobilnego. Mamy też dostęp do kopii zapasowych i transferu zbudowanych przez nas bibliotek. Dostajemy kod tekstowy, do którego przypisujemy nasze listy i w łatwy sposób możemy się podzielić nimi z innymi lub przenosić na inne urządzenia. Możemy także zalogować się do naszego konta YouTube — to pozwoli ominąć zabezpieczania — w tym wiekowe, co zapewnia szerszy dostęp do zasobów serwisu.

Aplikacja jest czytelna i łatwa w obsłudze. Jednorazowa, opcjonalna, opłata, w wysokości 1,99 euro znosi reklamy, które mówiąc szczerze nie są nachalne i nie przeszkadzają w normalnym funkcjonowaniu i używaniu Musi. W obecnej wersji znalazłem jeden błąd, za który odpowiedzialny jest najnowszy system iOS. Przy minimalizowaniu aplikacji, audio zacina się na ułamek sekundy. To drobny szczegół ale może być irytujący. Twórcy pracują nad rozwiązaniem tego problemu. Przy blokowaniu ekranu wszystko działa jak należy.

Aplikacja dostępna jest w AppStorze, w wersji uniwersalnej, za darmo.

Ocena autora

Ocena 5
Ocena użytkowników
     0 głosów
Twoja ocena to:
Wybierz platformę
     
  • Ark

    A ja polecam zwykłego Firefoxa na androida. YouTube w tle działa w nim wyśmienicie

    • Ark

      Dodatkowo przy zalogowani na nasze konto mamy dostęp do wszystkich playlist

    • MDW

      Tak samo YouTube w Safari dla iOS działa w tle. Ale tu chodzi o to żeby nie mordować się ze średnio wygodnymi rozwiązaniami webowymi tylko używać wygodnej przeglądarki.

      Ciekawe jak tutaj rozwiązano to działanie w tle. Przecież niedawno Google zmienił regulamin i odtwarzanie YouTube w tle jest łamaniem licencji. Wszytskie znane mi aplikacje dla iOS, które potrafiły odtwarzać YouTube w tle musiały wyłączyć tę możliwość. Zostało więc odtwarzanie w tle z Safari.

    • jabi

      ale zminimalizować się nie da

Do
góry