YouTube nie może się zdecydować na ostateczną wersję nazw dla nowych opcji…

0

Od kilku dobrych lat, Google raczy nas setkami mniejszych lub większych aktualizacji. Jedne faktycznie ułatwiają nam pracę z takimi narzędziami jak YouTube, Gmail czy Kalendarz, inne kosmetycznie poprawiają ich wygląd. Chętnie piszemy o wszystkich aktualizacjach ponieważ zmiany pojawiają się ostatnio tak często, że łatwo się w tym wszystkim pogubić. Kolejne poprawki związane z rozbudową serwisu YouTube nie są zbyt duże ale mogą wprowadzić pewien chaos wśród tych, którzy już przyzwyczaili się do tego jak ułożone są niektóre zakładki i przyciski. Dziś, wyjaśniamy, jakich modyfikacji możecie spodziewać się w ciągu najbliższych dni.

Zawsze zastanawia mnie, jak wygląda proces wprowadzania zmian w nazewnictwie. Przeprowadzane są badania na grupie focusowej? Wszystko zależy od „widzimisię” dewelopera? A może powoływane są specjalne zespoły, które wewnętrznie analizują wszystkie za i przeciw użycia jakiegoś konkretnego słowa w aplikacji? Tym razem mamy do czynienia z kosmetycznymi poprawkami ale przecież ktoś musiał zdecydować o ich wprowadzeniu. Nie chcę was jednak zanudzać moimi przemyśleniami w kwestii pracy twórców aplikacji. Być może kiedyś będzie nam dane porozmawiać z deweloperami odpowiadającymi za przygotowanie tytułów, których liczba pobrań idzie w miliony. Tymczasem pozwólcie, że opiszę po krótce, co zmieniło się w aplikacji YouTube dedykowanej systemowi Android.

O tym, że na YouTube pojawił się komunikator, pisaliśmy w maju. To właśnie z tą opcją związane są kolejne modyfikacje. Z dolnego menu zniknął przycisk „Aktywności”. To właśnie tam znajdował się komunikator w swojej pierwotnej wersji i był oznaczony jako „Udostępnione” (w domyśle chodziło o filmy, które mogą przesyłać sobie użytkownicy i rozmawiać na ich temat). Teraz, cały przycisk z ikoną dzwonka został zastąpiony kopertą i nazwą „Odebrane”. Obecnie, znajdują się tutaj dwie zakładki: Wiadomości (dawne Udostępnione) a także Powiadomienia.

Kosmetyczne zmiany w nazwach poszczególnych funkcji są obecnie sukcesywnie wprowadzane do mobilnego YouTube. U mnie, na starym smartfonie LG 2 Mini opcja już działa. Podejrzewam, że już za kilka tygodni wszyscy przyzwyczaimy się do nowego rozwiązania. Jak to zwykle bywa w takich przypadkach, niezadowolenie nie potrwa długo i wszyscy w końcu zapomną, że coś nazywało się inaczej i było w innym miejscu…

Do
góry