Czy płatna funkcja z YouTube Premium trafi do wszystkich użytkowników serwisu?

0

youtube

Od wielu lat brakuje mi na YouTube dwóch funkcji. Pierwsza z nich to możliwość odtwarzania muzyki kiedy ekran jest wygaszony. Do drugiego rozwiązania przyzwyczaił mnie Netflix – chodzi o funkcję „picture in picture”. Jest to nic innego jak mały prostokąt z filmem, który „pływa” po ekranie, podczas gdy ja mogę przeglądać strony internetowe lub serwisy społecznościowe. Obie te funkcje są dostępne dla subskrybentów YouTube Premium – usługi, która wciąż nie jest dostępna w naszym kraju. Na końcu tunelu pojawiło się jednak światło – wygląda na to, że platforma zarządzana przez Google szykuje dla nas miłą niespodziankę.

YouTube stopniowo przychyla się do próśb użytkowników. W połowie 2018 roku, wielu amerykańskich użytkowników aplikacji zwróciło uwagę na to, że funkcja „picture in picture” działa na ich smartfonach, mimo że wcale nie płacą oni abonamentu Premium. Po jakimś czasie Google potwiedziło, że usługa faktycznie została wprowadzona w USA. Niestety, reszta świata nadal musiała płacić za subksrypcję żeby odtwarzać „obraz w obrazie” (o ile dany kraj wspiera w ogóle YouTube Premium). Jak donosi serwis Android Police, darmowe „picture in picture” pojawiło się właśnie we Włoszech i niewykluczone, że lada moment usługa będzie udostępniana w kolejnych miejscach na świecie.

Póki co, Google milczy na temat prawdopodobnych zmian. Na stronie wsparcia YouTube dostępne są jedynie informacje o tym, że „obraz w obrazie” działa bezpłatnie jedynie na terenie Stanów Zjednoczonych. Dajcie znać jeśli usługa pojawi się w waszych smartfonach. My, próbowaliśmy zarówno z Androidem, jak i systemem iOS – niestety – bezskutecznie. Wystarczy uruchomić film a następnie opuścić aplikację. Jeśli usługa będzie dostępna, obraz powinien zostać zminimalizowany do „pływającej” ramki.

Trzymamy kciuki za to, żeby usługa faktycznie dotarła do Polski. A jeśli chodzi o odtwarzanie muzyki na wygaszonym ekranie, cóż, z tym może być znacznie trudniej. W końcu właśnie ta opcja sprawia, że użytkownicy YouTube Premium decydują się na subksrypcję od Google, a nie np. od Spotify lub Apple Music. Na tym polu nie spodziewałbym się rewolucji…

Do
góry