YouTube zadziwia i przedstawia nową, niepodobną do niego, funkcję

1

YouTube uchodzi za serwis społecznościowy, który — owszem — świetnie odnajduje się na urządzeniach mobilnych, jednak głównie w kwestii konsumpcji, a nie tworzenia treści. Bo te, szczególnie popularne, powstają coraz częściej z użyciem profesjonalnego sprzętu i oprogramowania do montażu wideo. Chociaż prawdą jest, że programów filmowych na smartfony i tablety również nie brakuje (m.in. Movieslate 8, Filmr, Musemage czy Upshot). Google lubi jednak zaskakiwać i testować rozmaite nowości — dlatego teraz firma chce nam zaproponować sekcję z materiałami rodem tych, które na co dzień podbijają serca miłośników mobilnych serwisów społecznościowych. Chociaż troszeczkę na innych zasadach.

Relacje trafią także na YouTube!

Chodzi, rzecz jasna, o relacje. Rzecz która swoje korzenie ma na Snapchacie, ale Facebook w swoim pakiecie aplikacji tak się na nie zapatrzył, że skopiował je niemal 1:1. I to z ogromnym powodzeniem, na ich platformie która obfituje w dużo większą bazę użytkowników — popularność Relacji na Instagramie już dawno przebiła Snapy. YouTube, owszem, planuje format który najłatwiej porównać do tego modułu, jednak trudno powiedzieć, aby był ich kopią 1:1. Firma ma bowiem nieco inne podejście do tematu.

youtube rolki

Przede wszystkim Relacje (nazywane przez nich Reels, czyli po prostu rolki) nie będą znikały po 24 godzinach — zostaną na zawsze… a przynajmniej tak długo, aż autorzy ich nie skaskują. Na kontach użytkowników tworzone będą specjalne sekcje, w których znaleźć będzie można zestaw takich materiałów. Co więcej, będzie je można podzielić kategoriami czy tematami — a widzowie będą mogli oglądasz w ten sposób cały zestaw filmików na interesujące ich tematy, bez większego miksu tematycznego, który ma miejsce u konkurencji.

Warto jednak pamiętać, że nie zabraknie ograniczeń czasowych. Rolki będą mogły mieć do 30 sekund. Jeżeli boicie się o opcje związane z edycją, to spokojnie — tych również miałoby nie zabraknąć.

Na ten moment funkcja testowana jest wśród wąskiego grona kanałów — jednak znając firmę, już wkrótce możemy spodziewać się otwarcia jej na większą publiczność. Przyznam, że jestem zdziwiony — nigdy nie myślałem o YouTube jako platformie z tak krótkimi materiałami. Po prostu tamtejsza konwencja jest dużo bardziej profesjonalna. No ale prawdopodobnie właśnie tego łakną użytkownicy — a firma po prostu wychodzi na przeciw ich potrzebom. Na Instagramie relacje podobno też nie były nikomu do szczęścia potrzebne…

Źródło

  • SomeGuyFromNet

    Pobralem to naokoło (W Sklepie jest RegionLock) ale bezużyteczne w Polsce bo mimo udanej rejestracji w serwisie, wszystkie filmy ktore próbowałem są zablokowane przez wlascicieli. Szkoda. Ale w sumie dobrze ze w razie czego jest TubeMate.

Do
góry