Zamiast „Na czasie” – „Odkrywaj”. Nowa zakładka w aplikacji YouTube

0

youtube nowa zakladka

YouTube, podobnie jak inne platformy Google, to aplikacje które cały czas żyją. Zmiany następują tam regularnie co kilka-kilkanaście dni i tak naprawdę — trudno za nimi wszystkimi nadążyć. Najczęściej mowa o kosmetyce, ale… nie jest to reguła — bo przy wprowadzaniu nowych funkcji, twórcy potrafią przewrócić aplikacje do góry nogami. Nowy interfejs to zawsze budowane od zera user experience i kombinacje — dla użytkowników niekoniecznie przyjemne. YouTube od kilku tygodni kombinuje już z zakładką Odkrywaj (ang. Explore), którą na starcie udostępnił niewielkiemu procentowi użytkowników na iOS. Najwyraźniej ta przypadła im do gustu, bo teraz testy ruszają dalej i zostają udostępnione także na Androidzie!

Odkrywaj: nowa zakładka na YouTube. Co tam znajdziemy?

Sekcja „na czasie” od lat jest tematem sporów miłośników serwisu. Trafiają tam najpopularniejsze filmy, które… delikatnie mówiąc: nie zawsze zasługują na uwagę. Ale są to najczęściej oglądane materiały w regionie, więc z ich jakością bywa naprawdę różnie. A co powiecie na to, aby były one bardziej spersonalizowane? I mimo że serwować będą nam nowe, wysokiej jakości materiały, to tym razem będą trafiać bardziej w nasze gusta. I nie będą więcej, mimo że na co dzień oglądamy głównie filmy o gotowaniu, podrzucać nam tych o motoryzacji. Jednak mimo tego że będzie bardziej spersonalizowana, wciąż pozostanie zakładką, która będzie starała się przemycić nam trochę nowych treści. Pozostaje tylko mieć nadzieję, że mniej rozmijających się z naszymi gustami, niż to, co widzimy w polecanych materiałach teraz…

Na tę chwilę jest ona w fazie testów i tylko szczęściarze którzy się doń załapali mają szansę sprawdzić, jak działa w praktyce — zmiany leżą bowiem po stronie serwera, a nie w APK. Mam jednak nadzieję, że użytkownicy na Androidzie również docenią te nowości i tylko kwestią czasu będzie to, nim zakładka Odkrywaj zastąpi Na czasie — sekcję, do której sam zaglądam… zdecydowanie najmniej. By nie powiedzieć, że celowo omijam ją szerokim łukiem, by nie zirytować się po raz kolejny patrząc na to, co w okolicy jest najpopularniejsze.

Źródło

Do
góry