Yu-Gi-Oh! Duel Links — Udana karcianka od Konami

0

W czasach kiedy kreskówki takie jak Yugi-Oh, Beyblade czy Digimon próbowały powtórzyć sukces Pokemonów, ja byłem wierny produkcjom od Nintendo. Dotyczyło to również gier: zarówno tych wirtualnych jak i „analogowych”. Nigdy nie zdarzyło mi się sięgnąć po karty Yugi-Oh. Dziś, dzięki grze stworzonej z myślą o tabletach i smartfonach, w końcu miałem okazję zapoznać się z tą popularną karcianką. Muszę przyznać, że Konami zrobiło naprawdę świetną robotę!

Gra zaczyna się niestety od naprawdę długiego procesu pobierania dodatkowych pakietów danych. Mam tu na myśli 277 „paczek”, które ściągają się naprawdę długo. W moim przypadku zajęło to dobrych 10 minut przy łączu 120MB/s, dlatego podobnie jak twórcy gry, polecam skorzystać z dobrego sygnału Wi-Fi.

Kiedy w końcu wszystkie pliki zostały załadowane, na ekranie wita nas Seto Kaiba. Szczerze mówiąc, nigdy nie grałem w karciankę Yugi-Oh ani nie oglądałem anime, dlatego nie do końca wiem kim jest ta postać. Z dialogów wynika, że to jeden z przeciwników tytułowego Yami Yougi. Gracz może wybrać, którym bohaterem chce pokierować. Tu warto pochwalić anglojęzyczny dubbing. Nie wiem czy są to te same głosy co w kreskówce ale na pewno lepiej słuchać bohaterów zamiast czytać tylko kwestie wyświetlające się na dole ekranu. Swoją drogą, w trakcie walk bywają one dość zabawne gdy bohaterowie opisują to co robią w stylu „gram teraz taką i taką kartę”, „rozpoczynamy pojedynek” itd. Ma to w sobie urok komiksowych sytuacji, kiedy dobrzy i źli bohaterowie wygrażają sobie przed walką. Dodatkowym atutem jest też możliwość zmiany widoku pola gry: z trójwymiarowego „pod kątem” na kamerę „z góry”.

Pierwsze pojedynki, które przyjdzie nam stoczyć, będą w pewien sposób „ustawione”, dzięki czemu będziemy mogli zapoznać się z mechaniką gry i działaniem poszczególnych rodzajów kart. Sama rozgrywka jest na pewno bardziej dynamiczna niż np. Pokemony, jednak również wymaga pewnej strategii i znajomości posiadanych kart.

Gra została bardziej dostosowana do smartfonowo-tabletowych realiów. Chodzi mi zarówno o trójwymiarowe elementy graficzne jak i mechanikę samej zabwy. Mamy tu różnego rodzaju misje i poziomy, przez co cały czas rozwijamy naszą talię, awansujemy na kolejne poziomy i zdobywamy nowe osiągnięcia. Jeśli jakaś karcianka sprawia mi frajdę, prawdę mówiąc nie potrzebuję dodatkowych wątków fabularnych. W przypadku Pokemonów wystarcza mi możliwość tworzenia własnych talii i pojedynków ze znajomymi lub wirtualnymi trenerami. To już kwestia indywidualnych preferencji. Być może wątek fabularny będzie dla niektórych dodatkowym atutem tego tytułu.

Yu-Gi-Oh! Duel Links to na pewno jedna z bardziej rozbudowanych gier karcianych dostępnych obecnie w Google Play i App Store. Konami zrobiło naprawdę dobrą robotę jeśli chodzi o oprawę graficzną i ogólny klimat zabawy. Jeśli lubicie karcianki, na pewno warto sięgnąć po ten tytuł i samodzielnie przekonać się czy odpowiada wam taka mechanika gry. Graczom przyzwyczajonym do formuły jaką zaserwowało nam mobilne Pokemon Trading Card Game, mogą mieć trudności z przyzwyczajeniem się do klimatu „j-rpg”, który, towarzyszy rozgrywce. Z drugiej strony, gra jest znacznie bardziej dynamiczna a pojedynki szybsze niż ma to miejsce w przypadku Kieszonkowych Potworów. Tutaj również możemy zmierzyć się z innymi graczami a także skompletować wymarzoną talię. Oczywiście również nie obyło się bez mikropłatności, które pozwalają kupować nowe karty.

Jeśli lubicie karcianki w nowych, wirtualnych odsłonach, to jeden z tych tytułów, obok których nie powinniście przechodzić obojętnie. Grę można pobrać za darmo w Google Play i App Store. Dajcie znać, jak wasze wrażenia!

Ocena autora

Ocena 5
Ocena użytkowników
     0 głosów
Twoja ocena to:
Wybierz platformę
     
Do
góry