Edytor w Zdjęciach Google jeszcze nigdy nie był taki potężny!

0

Zdjęcia Google są narzędziem, które lwia część z was prawdopodobnie doskonale zna. Nieograniczone miejsce na prywatne zdjęcia (choć warto zawsze pamiętać, że w darmowym wariancie firma nie oferuje ich pełnego rozmiaru), bardzo łatwa obsługa, a wszystko to skąpane w naprawdę fajnej formie, która jest na tyle intuicyjna w obsłudze, że radzą sobie z nią nawet ci mniej zaawansowani użytkownicy smartfonów i tabletów. Od dłuższego czasu w aplikacji dostępny jest także edytor filmów, który pozwala na tworzenie bardzo fajnych pamiątkowych kompilacji. Jego funkcje jednak pozostawiały wiele do życzenia, aż do teraz. Narzędzie to jeszcze nigdy nie było tak potężne i przystępne!

Nowy edytor filmów w Zdjęciach Google

Google najwyraźniej pozazdrościło Apple ich Clips, bo trzeba przyznać, że trudno nie dostrzec podobieństw między obiema aplikacjami. Co ciekawe — za program ich największego konkurenta odpowiada firma Fly Labs, która zresztą trzy lata temu została przejęta przez Google. O tym że niebawem nadejdzie edytor w nowej formie wiedzieliśmy już od jakiegoś czasu, a teraz… teraz nareszcie możemy się nim cieszyć.

Nowości to przede wszystkim przebudowany od zera interfejs. Koniec nieczytelnego ekranu wyborów i ciemnych teł — nareszcie doczekaliśmy się jasnych barw i pasków, w których ustawiamy czas trwania poszczególnych klatek. Nareszcie pożegnaliśmy niewygodną i irytującą karuzelę, korzystanie z której było prawdziwym horrorem. Jednak podstawowa kontrola to jeszcze nie wszystko, co dla nas przygotowano — bowiem oprócz niej, zmieniło się sporo w kwestii dodatkowego wprowadzania zmian.

Można jednym kliknięciem sprawdzić niewykorzystane części poszczególnych materiałów, do tego dochodzi jeszcze cały pakiet komend, którymi możemy przenosić klipy w obrębie linii czasu, wyciszać muzykę, kopiować, wklejać czy dodawać nowe materiały.

Nowa wersja edytora filmów w Zdjęciach Google pokazuje, że firma zmierza w bardzo fajnym kierunku ze swoim produktem. Jednak wciąż uważam, że do ideału mu jeszcze sporo brakuje. Po cichu liczyłem jednak, że nareszcie swobodnie będziemy mogli nakładać rozmaite filtry wideo, albo też bez większego problemu dodawać warstwy z tekstem. Niestety — takich rzeczy się wciąż nie doczekaliśmy.

Aktualizacja Zdjęć Google pozwalająca cieszyć się najnowszą wersją aplikacji powoli udostępniana jest kolejnym użytkownikom. Jak zwykle jednak — proces ten w przypadku Google potrafi nieco trwać, dlatego jeżeli już teraz chcielibyście spróbować najnowszej wersji, możecie ją na własną odpowiedzialność zainstalować m.in. z APK Mirror.

Do
góry