Szkoda, że tak fajną opcję Zdjęcia Google dodały dopiero po wakacjach…

3

Zdjęcia Google

To kolejny mocny tydzień dla aktualizacji aplikacji na Androida. Nowe bety Map, Zaufane Kontakty doczekały się pakietu nowości, a aplikacja YouTube na Androida nareszcie pozwoli w łatwy sposób usunąć materiały wideo z list. A jako wisienkę na torcie dodajmy do tego Zdjęcia Google, które też powoli się zmieniają — i to w bardzo fajnym kierunku. Bo choć aplikacja nie może liczyć na tyle uwagi co np. Gmail czy wspomniane już mapy, to jest jednym z najlepszych w swojej klasie produktów. I też cały czas, z większym lub mniejszym impetem, się zmienia. Nowa wersja dodaje świetną funkcję, która idealnie sprawdziłaby się na wakacjach. No cóż, jak nie na tym urlopie, to w przyszłym roku — co się odwlecze, to nie uciecze, prawda?

Funkcja wideo, która ma naprawdę dużo sensu

Mimo że sama nazwa aplikacji mówi o zdjęciach, to wszyscy użytkownicy doskonale wiedzą, że materiały wideo też nie są dla platformy najmniejszym problemem. Są one jednak nieco bardziej kłopotliwe, głównie przez to, że nie ważą kilku megabajtów, a kilkadziesiąt czy kilkaset. I w przypadku słabych połączeń internetowych które często przy wypadach za miasto są, niestety, standardem, okazują się naprawdę problematyczne. Szczególnie, jeżeli tu i teraz chcemy podzielić się plikami z przyjaciółmi i rodziną.

Google zdecydowało się wprowadzić rozwiązanie, które jest… idealne w swojej prostocie. Przy nim wilk będzie syty, a owca nie ucierpi. Oto bowiem Zdjęcia Google w wersji 3.6. w przypadku słabych połączeń, automatycznie podzielą się ze światem materiałami w… dużo gorszej jakości. Nasi widzowie niemal natychmiast otrzymają dostęp do plików, a my… nie musimy się specjalnie przejmować tym, że zapomnimy podmienić pliki na takie, które prezentować się będą znacznie lepiej. Aplikacja bowiem zrobi to automatycznie, kiedy urządzenie z którego korzystamy będzie miało dostęp do lepszej jakości połączenia internetowego. Idealne w swojej prostocie, nieprawdaż?

Mimo że dla wielu Zdjęcia Google to… no właśnie — zdjęcia, a nie wideo, firma dba o produkt w znacznie szerszym spojrzeniu — i to niezwykle cieszy. Tym bardziej, że raz po razie dostajemy funkcje, które naprawdę okazują się przydatne na co dzień. Program w wersji 3.6. już udostępniany jest użytkownikom na całym świecie, dlatego warto już zajrzeć do Google Play w poszukiwaniu stosownej aktualizacji!

  • Tomasz N

    Wersja przed aktualizacja robiła sporo problemów, Ciągle się spało, telefon ciągle krzyczał że zużywa zbyt dużo energii. Galaxy S8.

    • Filodendron

      OnePlus 3t, LG G5, Pixel, Huawei P8, Huawei P9, to telefony z których właścicielami synchronizuję zdjęcia w katalogach udostępnianych. Mój to OnePlus 5. Nikt nie narzeka na problemy z Google Photos. Wnioski wyciągnij sam.

      • Tomasz N

        Ale ja żadnych wniosków nie muszę wyciągać, najwidoczniej nie używałes ostatniej wersji przed tą aktualizacja. Ostatnia aktualizacja naprawia problem.

Do
góry