Zgodnie z przewidywaniami: Mega-Man nie jest grą, w którą zechcecie zagrać na smartfonie

0

zrzut-ekranu-2017-01-05-o-10-30-07

Nadszedł dzień, na który wszyscy miłośnicy serii Mega-Man czekali — pierwszych sześć gier w niewygórowanej cenie zawitało na iOS i Androida. Pozornie to doskonała wiadomość — w końcu Capcom znany jest z cen produktów, które niespecjalnie przystoją mobilnym standardom. Choć wiele portów ich gier to naprawdę świetna sprawa (nie trzeba daleko szukać — cała seria Ace Attorney to czysty strzał w dziesiątkę, nie zapomnijcie też o równie dobrym Ghost Tricku!), tym razem coś ewidentnie poszło nie tak. I to na szeroką skalę, bo w końcu do sklepów zawitała nie jedna, a sześć gier. Sześć kultowych produkcji, których… cóż, wolelibyśmy w takim wydaniu nie widzieć nigdy.

Pierwsze wątpliwości co do tego, czy Mega-Man na iOS i Androidzie jest dobrym pomysłem pojawiają się już przy uświadomieniu sobie, jak w najlepszym wypadku wyglądać będzie rozgrywka na panelu dotykowym. Gry które wymagają precyzji, skupienia i responsywności w tej formie? Nie, nie i… jeszcze raz nie. Ale wiecie co jest w tym wszystkim jeszcze gorsze? Brak wsparcia dla zewnętrznych kontrolerów. Wydawca nawet nie podjął tego wyzwania.

Nie bez powodu pierwszy trailer tych produkcji dość szybko miał dezaktywowane komentarze pod trailerem na YouTube. Na pierwszy rzut oka było widać, że coś jest nie tak z ilością klatek na sekundę i nie działa to jak powinno. Najgorsze w tej historii jest to, że ostatecznie na rynek trafił ten sam produkt, który mogliśmy obserwować na zajawce. Framerate wypada okropnie, a kiedy aktywujemy tryb szybszego wyświetlania obrazu robi się jeszcze dziwniej. Bo nagle zabawa ta wygląda, niczym sztucznie przyspieszona przez działanie emulatora. O wygodzie w tym przypadku również nie może być mowy.

Ale to wciąż jeszcze nie koniec złych rzeczy, które można wypomnieć grze. Bowiem ta ma problemy z tłami (!), a także kolizją błędów. A im więcej czasu przy tym porcie spędzałem, tym bardziej chciałbym, aby takowy się nigdy nie pojawił. Bo Mega-Man to klasyka, a w tak atrakcyjnej cenie z pewnością wielu graczy targanych sentymentem porwie się nią i… najzwyczajniej w świecie szkoda ich czasu oraz nerwów.

Dlatego od razu, lojalnie, chciałbym wam oszczędzić rozczarowań. Mega-Man zgodnie z przewidywaniami — wypada po prostu dramatycznie słabo. Jeżeli jednak chcecie przekonać się o tym na własnej skórze, to wszystkie te gry możecie nabyć w AppStorze oraz na platformie Google Play, w wersji uniwersalnej, za 1,99 euro.

Ocena autora

Ocena 1
Ocena użytkowników
     0 głosów
Twoja ocena to:
Wybierz platformę
     
Do
góry