Zmiany w iOS 12, o których Apple nie powiedziało na WWDC18

0

ios 12

Po zeszłotygodniowej konferencji WWDC18, na której Apple zaprezentowało światu nowe systemy operacyjne dla swoich najpopularniejszych urządzeń, tysiące programistów z całego świata testuje iOS 12 i odkrywa to, czego na scenie McEnery Convention Center w San Jose nie powiedziano. O najważniejszych funkcjach i nowych narzędziach zmierzających do nowego systemu pisaliśmy w zeszłym tygodniu. Dziś skupimy się na kilku ciekawych rozwiązaniach, które pominięto w czasie prezentacji, a są na tyle istotne, że mogą ułatwić i usprawnić działanie z urządzeniami napędzanymi tym systemem.

iOS 12 w wersji beta trafiło na urządzenia zarejestrowanych deweloperów i osób z zainstalowanymi odpowiednimi profilami testowymi już w zeszłym tygodniu. Sam zainstalowałem go na iPadzie Mini 4 i muszę przyznać, że jak na pierwszą wersje beta, system działa zdecydowanie płynniej niż iOS 11.4. Zauważalne przyspieszenia animacji, szybsze wczytywanie aplikacji, a nawet szybsze włączanie urządzania to tylko niektóre z usprawnień jakie rzucają się w oczy zaraz po zainstalowaniu bety. Zainteresowanych odsyłam do panelu pod tytułem What’s New in Cocoa Touch, w którym dowiecie się jak iOS 12 radzi sobie z animacjami systemowymi.

Zmiany w iOS 12, o których Apple nie powiedziało na WWDC18

Jedną z ważniejszych rzeczy o której nie powiedziano w czasie prezentacji otwierającej WWDC18, a która przyda się posiadaczom telefonów iPhone X jest możliwość dodania drugiego skanu twarzy do Face ID. W systemie iOS 12 w ustawieniach Face ID i kodu pojawiła się nowa opcja — Skonfiguruj inny wygląd

, która pozwala na dodanie drugiego wizerunku twarzy, jednak nic nie stoi na przeszkodzie by dodać twarz zupełnie innej osoby, której chcemy dać dostęp do telefonu. Posiadaczy iPhone’a X ucieszy także informacja, że zmieniono zachowanie przycisków odpowiedzialnych za tworzenie zrzutów ekranów — te nie będą reagowały na wywołującą je kombinację przy zablokowanym i wyłączonym ekranie.

Ważnym narzędziem wpływającym na bezpieczeństwo i prywatność danych z telefonu, a pominiętym na prezentacji, jest możliwość wyłączenia dostępu do portu USB, gdy iPhone był zablokowany przez przynajmniej godzinę. To daje gwarancję, że niepowołane osoby próbujące dostać się do urządzenia bez zgody i wiedzy jego właściciela nie będą w stanie go podłączyć do komputera, czy urządzeń mogących złamać jego zabezpieczenia.

Na przestrzeni kilku kolejnych miesięcy wprowadzane zmiany mogą ulec zmianie lub nawet zniknąć z kolejnych wersji beta. Miejmy jednak nadzieję, że dotrwają one do ostatecznej wersji systemu i już we wrześniu będziemy cieszyć się szybkim i stabilnym systemem.

 

Do
góry