1Password na iOS i Androida – i hasła są bezpieczne

10

Z hasłami jak z bielizną. Trzeba zmieniać je często. Powinny być też równie skomplikowane i niepowtarzalne co płatki śniegu. Tylko, że ludzki umysł jest zawodny i niektóre hasła można łatwo zapomnieć. Zapisywanie haseł na kartce tak jak robią to rządzący nie jest najlepszym pomysłem, więc jak je zapisać? Z pomocą przychodzi 1Password, który będzie chronił i zbierał nasze hasła.

1Password to aplikacja, która jest swego rodzaju sejfem dla haseł, numerów kont, pinów i wszelkiego rodzaju ciągów znaków, które są tajne. Oprócz wersji mobilnych – które mam zamiar dziś przedstawić – mamy także wersje na komputery PC i Mac. Wszystkie hasła zostają schowane jeszcze za jednym – globalnym hasłem i gdy używamy 1Password na jakimkolwiek innym urządzeniu to wszystkie dane są zsynchronizowane za pomocą Dropboxa.

Aplikacja mobilna ma jednak pewne wady – chociaż przy nazwie programu, czyli 1Passoword reader tego można było się spodziewać. Przynajmniej jeśli chodzi o darmową wersję na Androida – 1Password pozwala tylko na przeglądanie zapisanych wcześniej informacji. Nie umożliwia on tworzenia nowych wpisów i nowych haseł. Takich ograniczeń nie ma żadna inna aplikacja – nawet ta z iOS. Niemniej przy skorzystaniu z wersji na PC, która posiada 30 dni trialu możemy dodać wszystkie nasze hasła, a potem zsynchronizować aplikację na Androidzie i mieć te same hasła w telefonie.

Wersja z iOS jest teraz aplikacją uniwersalną – kiedyś były dwie aplikacje – uniwersalna i tylko iPhone’owa wraz z iPadową. Teraz aplikacja jest jedna, więc płacimy tylko raz. Koszty są spore – bo w sumie 50 albo 65 dolarów, ale… Bezpieczeństwo jest chyba najważniejsze, prawda?

Program jest moim absolutnym niezbędnikiem, bo jestem na tysiącu serwisów, na każdym mam inne hasła i nie sposób to wszystko spamiętać. 1Password na prawie każde urządzenie jest płatny. Prawie 50 dolarów w wersji na MacWindows, $15 na iOS, a na Androida dostępny jest za darmo.

Do
góry