6sec – nieoficjalna aplikacja dzięki której pokochałem Vine [Windows Phone]

7

6vine-logo2System od Microsoftu coraz prężniej nadrabia braki w popularnych aplikacjach. Wciąż jednak brakuje kilku najważniejszych w tym Instagramu, a już obecne bardzo często ustępują funkcjami swoim odpowiednim z iOS czy Androida. Na szczęście z czasem rozwiązaniem są aplikacje nieoficjalne. Tak też było i jest w przypadku usługi  Vine, czyli krótkich klipów wideo od Twittera. Choć Windows Phone wciąż nie doczekał się oficjalnej aplikacje, to nieoficjalny 6sec doskonale zapełnia ten brak.

Do jego testów podszedłem ze sporą rezerwą. Po pierwsze, bardzo często aplikacje nieoficjalne oferują słabą jakość i niewielką ilość funkcji względem oficjalnej. Po drugie sama idea takich krótkich filmów nie do końca do mnie przemawiała. Wszystkie te negatywne nastawienia rozwiał pierwszy kontakt z aplikacją. I nawet nie chodzi o to, że przemówiła do mnie po polsku, ale o sam pomysł na jej wykonanie. Zaraz po zalogowaniu przywita nas prosty i bardzo klimatyczny przewodnik (powtórzy się jeszcze przy okazji kręcenia filmów). Gdy zapoznamy się z ideą interfejsu nie pozostaje nam nic innego jak przejść do korzystania z aplikacji.

vine2

Domyślnie w strumieniu widzimy popularne filmy od innych osób. Jeżeli jest to nasz pierwszy kontakt z tym serwisem, powinniśmy uzupełnić naszą listę znajomych. Sam strumień jest bardzo ciekawie zaprezentowany. Na raz widzimy tylko jeden film, który automatycznie startuje gdy do niego przejdziemy (można to wyłączyć w opcjach). Wykonując prosty gest, przechodzimy do menu oceniania i dzielenia się danym materiałem. U góry widzimy ikonę powiadomień oraz odnośnik do naszego profilu. Na dolnej belce umieszczono skrót do panelu odkrywania ciekawych filmów, nagrywania oraz globalnej wyszukiwarki.

vine6sec1

Tworzenie nowego filmu jest równie proste jak nawigacja po aplikacji. Wystarczy odpowiednie długo przytrzymać na ekranie palec. W momencie gdy go puścimy kończymy dany fragment nagrywania. Pomocnymi narzędziami może być siatka, fokus czy też lampa błyskowa. Po zakończeniu kręcenia możemy przejrzeć całość i zdecydować czy chcemy ją umieścić w sieci. Wszystko to jest dobrze opisane, tak aby nikt nie miał wątpliwości co się właśnie dzieje i co należy zrobić. Interfejs o którym już trochę wspomniałem, to kolejny mocny punkt programu. Widać że autor doskonale zrozumiał na czym polega metro. Jest on zbliżony do tego z oficjalnej aplikacji, zaraz dobrze wykorzystuje możliwości Windows Phone (np. integruje się z menu aparatu). 6sec działa bardzo płynnie i stabilnie.

Jeżeli tylko posiadacie telefon z Windows Phone 8 sięgnijcie po 6sec. Nawet gdy nie zamierzacie niczego tam publikować, a idea krótkich, kilkusekundowych filmów wydaje się Wam dziwna. Po pierwsze poznacie kolejną, świetnie wykonaną aplikację na Windows Phone (oby takich więcej) po drugie w zbiorach Vine jest już naprawdę sporo bardzo oryginalnych, ciekawych i zaskakujących filmików. Sam byłem pod wrażeniem ich poziomu. Kolejne zaskoczenie to fakt, że autor udostępnił aplikację za darmo. W paru miejscach ujrzymy reklamy, ale jak na razie to wszystko. Zachęcam.

5qrcode (5) Windows Phone

nokia_banner

Do
góry