99 Problems: Flappy Bird w pionie – lepsze od oryginału…

1

Zrzut ekranu 2014-09-28 o 22.35.47

Wiecie, co łączy Jaya Z z Leonardem Da Vinci? Dzisiejszy tekst będzie odpowiedzią na to pytanie. Ten pierwszy nagrał znany utwór 99 Problems. Twórcy gry, o której chciałbym powiedzieć wam dzisiaj kilka słów, dokładnie w ten sam sposób nazwali swoją produkcję. DaVinci powiedział kiedyś, że „prostota jest szczytem wyrafinowania”. I taką dewizą kierowali się najprawdopodobniej pracownicy z małego studia mamau, które stworzyło 99 Problems. Mimo wyjątkowo prostej formuły, dałem się wciągnąć. I zamiast w końcu pisać ten tekst, co kilka minut przerywam, żeby rozwiązać jeszcze jeden „problem”…

Zrzut ekranu 2014-09-28 o 22.33.48

Pisząc o Jayu Z i Leonardzie DaVinci jako inspiracjach do powstania 99 Problems, pominąłem Donga Nguyen. Trzecie nazwisko należy oczywiście do twórcy kultowego Flappy Bird i jestem pewny, że studio mamau z pewnością inspirowało się tym tytułem. Nie mamy tu jednak do czynienia z bezczelną kopią gry umieszczoną po prostu w innej oprawie graficznej. Mimo że takich zabiegów nie wstydziły się dziesiątki twórców, których tytuły dostępne są w App Store i Google Play, ten na szczęście nie jest plagiatem.

Przede wszystkim, nasz kwadracik nie będzie „podskakiwał” w prawą stronę.  W 99 Problems obiekt przemieszcza się do góry ekranu, odbijając się od bocznych krawędzi. Stukając w dowolnym miejscu na planszy, podbijamy kwadrat w taki sposób, aby nie dopuścić do jego upadku. Jednocześnie na naszej planszy pojawiają się inne obiekty, które należy omijać. Podczas uderzeń w przeszkody, kwadrat z żółtego robi się pomarańczowy, a docelowo czerwony. Kiedy osiągniemy tę barwę, gra niestety dobiega końca.

Zrzut ekranu 2014-09-28 o 22.33.39

Każdy poziom to jeden tytułowy „problem”. Różnią się one od siebie rozstawieniem przeszkód oraz ich rodzajem. Plansze są krótkie, jednak odpowiednie opanowanie trajektorii lotu naszego kwadratu wymaga wprawy i prawdopodobnie bardzo często, pozornie łatwe poziomy mogą okazać się wyjątkowo ciężkie do przejścia.

W grze zabrakło mi nieco lepszej oprawy audio. Tytułowe nawiązanie do jednego z bardziej rozpoznawalnych utworów rapowych jednak zobowiązuje. Mimo wszystko, wystawiam grze solidną czwórkę. Jeśli szukacie kolejnej mini gry, pomagającej na nudę podczas podróży metrem, na pewno warto sprawdzić ten tytuł.

Ocena autora

Ocena 4
Ocena użytkowników
     0 głosów
Twoja ocena to:
Wybierz platformę
     
Do
góry