A co powiecie na „kupowanie” mobilnych gier w formie subskrypcji, jak Netflix?

0

app store

Można się zapierać, można próbować unikać, ale prawdą jest, że świat pokochał nabywanie usług w formie subskrypcji. Najrozmaitszych. Ludzie chętniej płacą regularnie niewielkie sumy, zamiast wydawać na raz kilka tysięcy złotych za oprogramowanie by mieć je na własność. Pozwala im to być zawsze na bieżąco z najnowszą wersją, a w razie jakichkolwiek zmian życiowych — po prostu się z tematu wycofać. Gry też coraz częściej są usługami, dlatego abonament wydaje się… w miarę logicznym posunięciem w tym temacie. Słyszeliśmy już plotki o tym, że Google pracuje nad abonamentem na gry i aplikacje (zobacz: Play Pass: abonament z grami i aplikacjami na Androida stanie się faktem?). Ale Apple rzekomo nie chciałoby w tej kwestii zostać w tyle…

App Store z subskrypcją niczym Netflix

Plotki w świecie technologii nie są niczym niespotykanym. Przywykliśmy już do tego, że co rusz pojawiają się jakieś wiadomości, które niespecjalnie znajdują odzwierciedlenie w rzeczywistości. Anonimowe (ale najpewniejsze z pewnych) źródła i mgliste zapowiedzi z obietnicami złotych gór. No ale przecież pięć niezależnych osób przekazujących tę samą informację nie może się mylić, prawda? Nie, nie jest to prawda — ale kto wie. Apple czasami potrafiło nas zaskoczyć w różnych aspektach, dlatego. i tym razem nie byłbym specjalnie zdziwiony, gdyby wkrótce okazało się to prawdą — na ten moment jednak do poniższych rewelacji podchodziłbym jednak ze sporą dozą ostrożności.

Informatorzy twierdzą, że Apple miałoby być zainteresowane tworzeniem usługi abonamentowej na wzór Netflixa, czy — może trafniej w tym przypadku porównać ją do Xbox Game Passa. Za ustaloną z góry stawkę użytkownicy zyskaliby dostęp do wybranego pakietu gier. O ile na konsolach ma to DUŻO sensu, o tyle na iOS… no cóż — znacznie mniej, biorąc pod uwagę ile czeka tam na nas rozmaitych produktów free-to-play. Z drugiej jednak strony nie jest żadną tajemnicą, że najlepsze gry to te premium — nierzadko potrafiące kosztować nawet po kilkadziesiąt złotych. I jeżeli to nimi byłby naszpikowany abonament, to ja… jestem jak najbardziej na TAK! Poza takimi grami byłyby tam także produkcje mające wyłączność czasową na dostęp wyłącznie dla subskrybentów.

Tak jak mówię — na ten moment nie brałbym tego za pewnik i podchodził do tematu… ze sporą dozą ostrożności.

Źródło

Do
góry