A Hare in My Yard — zręcznościówka jak z salonu gier!

3

Zrzut ekranu 2015-05-04 o 08.46.59

Gry wideo darzę miłością szczerą od kiedy tylko pamiętam. I choć jestem za młody aby w czasach największej świetności produkcji takich jak Space Invaders czy Galagi zagrywać się w nie w wozach Drzymały czy innych przybytkach w których można było znaleźć automaty, to nie zmienia to faktu, że przy tytułach stricte arcade’owych spędziłem masę czasu. Przed komputerem, konsolą, ale także zestawami najrozmaitszych automatów. Jednych bardziej, drugich mniej skomplikowanych, ale mających jedną część wspólną — pogoń za punktami w tytułach gdzie liczy się nasza zręczność, refleks i umiejętności. I choć współcześnie, podobnie jak A Hare in My Yard, wszystko jest nieco uproszczone dzięki możliwości udoskonalania bohatera, to radość z banalnego stukania w ekran i pościgu za królikiem usiłującym ukraść nasze pliku jest równie wielka!

h03

Zdradziłem wam już jaki jest cel naszej zabawy, teraz warto byłoby skupić się na tym, jak będzie wyglądało dążenie do niego. W produkcji wcielamy się w rolnika, który z łopatą ganiać będzie przebiegłego królika podkopującego się na powierzchnie jego ogródka z pod powierzchni ziemi, aby ukraść nasze plony. Będziemy nie tylko zakopywać wyrżnięte przez niego dziury, ale także starać się nie dopuścić do sytuacji, w której ukradzione zostaną nasze owoce oraz warzywa — i tutaj także z pomocą przyjdzie nam łopata, którą będziemy go mogli zdzielić. Warto mieć jednak na uwadze, że sami też nie jesteśmy tak zupełnie bezbronni wobec jego poczynań. Zacznie się przekopywać? Dobra nasza — możemy sprawnie podbiec i wypełnić ubytki ziemią. Sami kontrolujmy gdzie wypuścimy go na powierzchnię, aby sprawić mu manto.

h02

Nasz wróg jest jednak prawdziwym spryciarzem, który nieustannie będzie próbował nowych sztuczek, a w kolejnych rundach nie będzie on naszym jedynym zmartwieniem. Twórcy wpletli do zabawy także zestaw innych niebezpieczeństw z którymi przyjdzie nam się zmagać, aby odnieść zwycięstwo. A wszystko to skryte pod wyjątkowo intuicyjnym sterowaniem opierającym się wyłącznie o… stukanie w ekran. By wskazać miejsce do którego mamy się udać, czy wydać kolejne polecenia — wystarczy kliknąć. I tyle! Jeżeli zaś chodzi o oprawę, to wszystko zdradzają wplecione w tekst obrazki. Okazuje się, że ogromne piksele w 2015 roku wciąż są na topie. Na szczęście towarzyszy im znakomita ścieżka dźwiękowa!

h04

A Hare In My Yard to ciekawa zręcznościówka, która od początku do końca została zaprojektowana z myślą o urządzeniach mobilnych i ichniejszych panelach dotykowych. Gdyby nie oprawa i „dodatki” w formie nabywanych za zdobyte w grze pieniądze ulepszeń i power-upów, cała zabawa byłaby dla mnie zbliżoną do ideału perełką. Takowe jednak sporo jej ujmują. Produkcja dostępna jest w AppStorze oraz na platformie Google Play, w wersji uniwersalnej, za około 8 złotych.

Do zgarnięcia kody!

Od twórców aplikacji dostaliśmy zestaw trzech kodów na iOS do rozdania na wersję bez reklam. Obowiązuje prosta zasada: kto pierwszy, ten lepszy. Poniżej wkleiliśmy cały ich zestaw, z każdego wycinając jeden znak — w jego miejsce zaś wstawiony został symbol nożyczek (✂). Jak zawsze też prosimy, abyście dali znać który z kodów wykorzystaliście, abyśmy mogli wykreślić je z listy, dzięki czemu zaoszczędzicie innym zachodu i kombinacji! Na koniec jeszcze tych, którzy nie wiedzą jak skorzystać z kodów promocyjnych odsyłam do naszego poradnika, w którym opisujemy krok po kroku jak wykorzystać kod na darmową aplikację w AppStore. Powodzenia!

  1. NW✂T464XMPLY
  2. 4M4HHXY✂M76T
  3. ✂NKYEJNEJ3NR
  4. MAETFW47AHL✂
Ocena autora

Ocena 4+
Ocena użytkowników
     0 głosów
Twoja ocena to:
Wybierz platformę
     
Do
góry