Alien Hive — „Match 3”, przy którym naprawdę musimy ruszyć głową

1

unnamed-4

Match 3 to gatunek, który raczej nie potrafi zatrzymać mnie na dłużej przed ekranem komputera, tabletu czy smartfona. Być może zawdzięczam to mamie, która w czasach dzieciństwa okupowała mój komputer grając w „kulki” zawsze wtedy, kiedy akurat samemu chciałem w coś pograć. Czasami jednak trafiają się perełki, które poza klasycznym łączeniem obiektów i eliminowaniem ich z planszy, oferują dodatkowe atrakcje. Alien Hive, na które dzisiaj trafiłem, z pewnością można zaliczyć do tej grupy. Ostatnie dwie godziny minęły mi pod znakiem ewoluowania kosmitów…

Ostatnim tytułem tego typu, który zatrzymał mnie przy sobie na dłużej, było Monster Match, gdzie podczas łączenia kolorowych kryształów, w górnej części ekranu odbywały się równolegle walki stworków, które łapaliśmy podczas rozgrywki. W przypadku Alien Hive również można mówić o zbieraniu, tyle, że w tym wypadku do naszej kolekcji dołączać będą kosmici, których sami wyewoluujemy łącząc kolejne elementy pojawiające się na planszy w „trójki”.

evo

Kiedy uda nam się połączyć 3 takie same elementy, na ich miejscu pojawia się jeden nowy, który jest jakby kolejnym ogniwem wspomnianej ewolucji. Oznacza to, że w Alien Hive celem naszej gry jest przemyślane przestawianie poszczególnych kryształów, nasion i stworzeń, abyśmy mogli dochodzić do coraz to nowszych elementów. Najważniejsze będą w tym wszystkim elementy łańcucha, którego wynikiem będą żywe stworzenia. Kryształy i nasiona na pewnym etapie rozwoju po prostu znikną z planszy. W przypadku kosmitów, po którejś ewolucji z kolei na planszy pojawi się jajo, z którego może wykluć się nowy stworek i dołączy do naszych trofeów. Kolejni wyhodowani przez nas kosmici mają różne moce, które wpływają na przebieg rozgrywki.

Muszę przyznać, że Alien Hive nie należy do gier prostych. Trzeba naprawdę dobrze pogłówkować, żeby w określonej liczbie ruchów tak pokierować kolejnymi ewolucjami, żeby w końcu odkryć nowego stworka. Pomogą nam w tym najróżniejsze „dopalacze”, których w grze jest naprawdę niemało i tak naprawdę to one są kluczem do sukcesu w grze. Oczywiście rozgrywkę mogą ułatwić nam mikropłatności, jednak nawet z ich pomocą może być trudno. Jeśli nie mamy czasu na długą rozgrywkę i żmudne kombinowanie, możemy również wybrać tryb „blitz”, gdzie w ciągu minuty naszym zadaniem będzie zdobycie jak największej liczby punktów.

evo2

Alien Hive to tytuł, który z czystym sumieniem mogę polecić wszystkim, nawet najbardziej wymagającym fanom gier spod znaku „match 3”. Co ciekawe, wysoki poziom trudności nie zniechęca do dalszej rozgrywki, a wręcz motywuje do kolejnych prób ewoluowania naszych kosmitów. Od 2 godzin próbuję, jednak wciąż nie udało mi się zdobyć nowego kosmity. Obawiam się, że czeka mnie dzisiaj długa noc…

Ocena autora

Ocena 5-
Ocena użytkowników
     0 głosów
Twoja ocena to:
Wybierz platformę
     
Do
góry