Amazon informuje o wycieku danych, jakby było mało ognia w najgorętszym okresie zakupowym

0

Amazon od lat cieszy się opinią sklepu niezawodnego. Dostawa następnego dnia, setki tysięcy produktów na wyciągnięcie ręki, profesjonalna obsługa która w kilka sekund jest w stanie rozwiązać większość naszych problemów. Jeff Bezos od początku budowania swojego biznesu wiedział, co jest w tym wszystkim najważniejsze: dane. Dane użytkowników, które pozwolą śledzić ich nawyki, serwować najlepsze rekomendacje i budować zaufanie. Bo przecież to prawdziwa inwestycja w przyszłość: zadowoleni klienci powrócą, a my podpowiemy im czego im potrzeba. Jednak zaufanie to zostało w ostatnich dniach odrobinę nadszarpnięte, kiedy poszkodowani użytkownicy otrzymali wiadomość o tym, że ich adres e-mail był jednym z tych, które… wyciekły z bazy firmy.

Wyciek adresów e-mail z bazy Amazona

O tym że prawdziwe zakupowe szaleństwo trwa w najlepsze — raczej nikogo nie trzeba przekonywać. Jasne, głównie mowa tutaj o tym co się dzieje za Wielką Wodą, ale… nie tylko. Tradycja Black Friday, Cyber Monday… i właściwie całego tygodnia przecen, dotarła także do Europy. Zero PLN pęka od fantastycznych ofert którymi można cieszyć się także nad Wisłą. Jednak mimo tego gorącego okresu, światowy gigant zaliczył „techniczną wpadkę” — jak sam ją określił w wiadomościach e-mail wysłanych do użytkowników. Chodzi o upublicznienie adresów e-mail klientów ze Stanów Zjednoczonych, UK oraz innych krajów Europy. Jednocześnie zapewniają też, że nie ma się czym przejmować — maile to jedyne co wyciekło i nie ma nawet potrzeby zmiany hasła.

Jak widać w powyższym wpisie z Twittera, maile które otrzymali poszkodowani są dość lakoniczne — Amazon postanowił nie wdawać się w żadne szczegóły, a skupił się wyłącznie na krótkiej informacji i zapewnieniu, że nie ma powodów do zmartwień. I nie wiem, może i jestem przewrażliwiony, ale właśnie brak konkretów sprawia, że mnie to martwi. Bo skoro internetowy gigant informuje użytkowników, to jednak nie ma tutaj mowy o jakiejś niewinnej drobnostce. Na szczęście nie dostałem takiej wiadomości od Amazona — więc… chyba jestem szczęściarzem? ;-)

Zobacz też inne tematy związane z Amazonem:

Do
góry