Androida też czeka rewolucja! 64-bitowe aplikacje standardem w Google Play!

0

Oglądałem dzisiaj wywiad w którym Tede śmiał się ze swojego kolegi po fachu, który kilka lat temu wytykał mu „sprzedanie się” do reklamy Sprite a dziś sam jest twarzą tej marki. Uśmiechnąłem się do siebie nie tylko dlatego, że to zabawna historia. Znalazłem pewną analogię do najświeższych nowinek z obozu Androida. Od nowego roku, system przechodzi na 64-bitowe aplikacje. I jest to o tyle zabawne, że gdy Apple dokonywało takiej rewolucji w 2015 roku, ze strony Zielonego Robota padało wiele niepochlebnych słów na ten temat…

Na wstępie warto zaznaczyć, że wsparcie dla 64-bitowych aplikacji pojawiło się razem z systemem Android Lollipop czyli… w 2015 roku. Zmiana nie była jednak tak radykalna jak w przypadku Apple gdzie w ciągu kilku miesięcy rozprawiono się z 32-bitowym standardem. Takie rozwiązanie, na Androidzie było przez ostatnie lata jedynie opcją. Deweloperzy mogli wybierać jaki standard bardziej im odpowiada. Google w końcu dostrzegło potrzebę zmiany i od sierpnia 2018 roku, Google Play będzie wymagało dostępności aplikacji w natywnych wersjach 64-bitowych. Role się odwrócą i 32-bitowe odpowiedniki będą mogły pojawić się w sklepie tylko jako dodatek.

To jednak nie koniec zmian jakie czekają deweloperów. Od połowy 2018 roku wszystkie udostępniane aplikacje będą musiały być zgodne z najnowszym API Androida. Taki wymóg będzie dotyczył nowych tytułów, które pojawią się w Google Play od lipca a także aktualizacji, które zostaną opublikowane od sierpnia. Wprowadzenie takich rozwiązań ma zapewnić jeszcze wyższy poziom bezpieczeństwa a także niejako zmusić deweloperów do korzystania z możliwości najnowszej wersji Androida.

W kolejnych miesiącach mają również pojawić się innowacje związane z bezpieczeństwem o które zadba samo Google. Android ma zostać wzbogacony o nowe dane, które potwierdzają autentyczność danej aplikacji i to, że użytkownik faktycznie pobrał ją z Google Play.

Patrząc na to jak Android rośnie w siłę i w jaki sposób Google udoskonala ten system, jest mi nieco przykro z powodu tego co dzieje się obecnie z iOS. Mimo że od kilku lat nie korzystam już z Zielonego Robota, zaczynam rozumieć dlaczego wielu moich znajomych przenosi się na system od Google mimo że przez wiele lat byli wiernymi użytkownikami produktów od Apple. Oby działania w Mountain View zmotywowały tęgie głowy w Cupertino do ofensywy, która znowu przywróci świetność Nadgryzionemu Jabłku!

Do
góry