AntennaPod — bo na Androidze też można słuchać podcastów!

12

antennaMimo że w Polsce wciąż niespecjalnie popularne (przynajmniej nie wśród barrrdzo nimi zajaranych), to scena podcastów istnieje i ma się dobrze. Sam słucham ich „fazami” — wszystkie na raz, by później mieć kilka miesięcy przerwy, a następnie maniakalnie nadrobić zaległości. Google nie może poszczycić się dedykowaną aplikacją ze swojej stajni, którą moglibyśmy porównać do applowych Podkastów — ale to wydaje się nie mieć znaczenia, kiedy patrzę na tak fajnie przygotowane programy jak AntennaPod.

antennaZaczynamy od ustawienia subskrybcji — klikając na umieszczony w prawym górnym rogu plusik, możemy dodać podcast wklepując jego adres RSS, wybierając go z Micro Guide lub importując plik OPML, by sprawnie przenosić nasze bazy danych między różnymi urządzeniami którymi na co dzień żonglujemy. Dalej już możemy przejść do akcji, czyli wybrać które odcinki chcemy pobrać, chwilę odczekać i cieszyć się świeżo pobranymi odcinkami audycji!

W głównym menu aplikacji czekają na nas trzy zakładki: feeds (czyli lista wszystkich podcastów które śledzimy), nowe (odcinki które pojawiły się od naszej ostatni kontroli) oraz kolejka (pobrane, acz jeszcze nie przesłuchane audycje). O samym odtwarzaczu rozpisywać się nie będę, bo niespecjalnie widzę w tym sens — nie posiada on żadnych zaawansowanych opcji, po prostu podcast wzbogacony o okładkę lub komentarze autorów. O wiele ciekawsza jest sprawa funkcjonowania AntennaPod jako całości.

antennaPierwszą fajną opcją jest timer, który wyłączy odtwarzanie pliku po określonym przez nas z góry czasie. Drugą — prawdopodobnie najważniejszą — automatyczne odświeżanie subskrybcji. Niestety, mimo szczerych chęci, żaden z przeze mnie obserwowanych podcastów nie doczekał się w ostatnich dniach świeżego odcinka, przez co nie wiem jak ma się sprawa powiadomień; na pocieszenie jednak dodam o kolejnych przydatnych funkcjach takich jak automatyczne usuwanie wysłuchanego odcinka oraz wstrzymanie odtwarzania przy wypięciu słuchawek — no nareszcie! O klasykach, jak np. pobieranie jedynie przy połączeniu z siecią WiFi pisać nie będę, bo takich elementów też tam pod dostatkiem.

AntennaPod może nie jest specjalnie rewolucyjne, jednak ma kilka szczegółów które składają się na naprawdę interesujący zestaw, którego używa się z prawdziwą przyjemnością. Mam nadzieję, że nareszcie uda mi się być na bieżąco ze wszystkimi audycjami i więcej nie narobię sobie tych okrutnych zaległości, z jakimi właśnie muszę się zmagać. Aplikacja jest estetycznie wykonana, utrzymana w stylu holo (do wyboru dwie skrórki: jasna oraz ciemna); dostępna do pobrania od zaraz zupełnie za darmo na paltformie Google Play.

5qrcode (1)  Google Play

Do
góry