Rząd udostępni nową aplikację do potwierdzania tożsamości!

0

W ostatnich tygodniach załatwiałem wiele urzędowych spraw przez internet. Jak widać jest to jak najbardziej możliwe, bez marnowania papieru i czekania w długich kolejkach do okienek. Dzięki profilowi zaufanemu, którym od kilku lat możemy potwierdzać naszą tożsamość podczas wysyłania dokumentów przez internet, wcale nie musimy wychodzić z domu. Ministerstwo Cyfryzacji ma jednak nowy pomysł na weryfikację tego, czy po drugiej stronie ekranu to naprawdę my. Wprowadzone w ubiegłym roku dowody osobiste z warstwą elektroniczną mają zyskać wsparcie nowej aplikacji mobilnej, która ma być dostępna już w maju.

W dzisiejszym Dzienniku Gazecie Prawnej możemy przeczytać o tym, że Ministerstwo Cyfryzacji, Polska Wytwórnia Papierów Wartościowych i Centralny Ośrodek Informatyki niedługo zakończą prace nad specjalną aplikacją mobilną. Dzięki niej nowe dowody osobiste wyposażone w mikroprocesor i moduł NFC zyskają zupełnie nowe zastosowanie. Dokument ma pozwolić na weryfikację naszej tożsamości w internecie, ale podejrzewam, że umieszczona w plastikowej karcie elektronika pozwoli w przyszłości rozszerzyć wachlarz zastosowań.

Jeszcze do niedawna potwierdzanie tożsamości za pomocą dowodu osobistego wymagało posiadania dodatkowego urządzenia, czyli specjalnego czytnika. Już niedługo będzie można go zastąpić smartfonem wyposażonym w moduł zbliżeniowy. Będzie to działało podobnie jak bezdotykowe płatności. Dowód osobisty będzie trzeba przyłożyć do smartfona wspierającego NFC, a zainstalowana na nim aplikacja zweryfikuje nasze dane przesłane za pomocą technologii zbliżeniowej.

Jak informuje rozmówca Dziennika Gazety Prawnej, nowa aplikacja zadebiutuje w maju pod warunkiem pozytywnego przejścia niezbędnych testów funkcjonalności, wydajności i bezpieczeństwa. Nowe rozwiązanie ma pomóc w załatwianiu wielu spraw, nie tylko tych urzędowych. Za pomocą nowoczesnego dowodu osobistego będziemy mogli np. podpisać umowę z operatorem sieci komórkowej, bez wychodzenia z domu.

Nie wiadomo jeszcze, czy aplikacja pojawi się jednocześnie na systemach iOS i Android. W przypadku aplikacji mObywatel użytkownicy sprzętu od Apple musieli czekać na wszystko nieco dłużej. Biorąc pod uwagę problematyczne kwestie związane z bezpieczeństwem modułu zbliżeniowego w urządzeniach sygnowanych nadgryzionym jabłkiem, obawiam się, że iPhony nieprędko zaczną współpracować z zapowiadaną na maj aplikacją. Nie ukrywam jednak, że bardzo chciałbym pomylić się w moich przewidywaniach. Na pewno damy wam znać, gdy tylko dowiemy się czegoś więcej na temat zapowiedzianej aplikacji.

Do
góry