„Płacenie okiem” coraz bliżej. Aplikacja PayEye debiutuje w Google Play, App Store i AppGallery

0

Jakiś czas temu zapowiadaliśmy, że startup PayEye doczeka się własnej aplikacji mobilnej. Firma dotrzymała słowa i zadebiutowała właśnie w Google Play, App Store i Huawei AppGallery. Czym jest PayEye? To finetech wykorzystujący biometrię tęczówki oka do identyfikacji użytkowników. Dla niektórych może to brzmieć jak science fiction, ale rozwiązanie znane z filmów o przyszłości staje się elementem współczesnej rzeczywistości!

Na początku miesiąca PayEye informowało na swojej stronie internetowej o przerwie technicznej:

W związku z planowanymi pracami nad wdrożeniem aplikacji mobilnej PayEye od 1 kwietnia (czwartek) nie będzie możliwe założenie konta w PayEye za pośrednictwem strony internetowej www.my.payeye.com, a odatkowo od 6 kwietnia (wtorek) od godz. 10:00 do 7 kwietnia 2021 r. (środa) do godz. 10:00  nie będzie możliwy  dostęp i wszystkie  funkcjonalności związane z kontem PayEye, w tym zlecania i odbierania przelewów na konto PayEye. Nie będzie również  możliwości oddania wzorca i  płatności okiem w punktach Partnerów PayEye.

Wygląda na to, że transfer przebiegł pomyślnie, ponieważ aplikacja pojawiła się już w Google Play, App Store i Huawei AppGallery. Co możemy dzięki niej zrobić? Payeye pozwala skorzystać z wirtualnego portfela. Do tej pory doładowywaliśmy go tradycyjnymi przelewami. Dzięki nowej aplikacji skorzystamy z bramki Dotpay lub BLIKa, co znacznie ułatwi proces. Aby móc w pełni korzystać z rozwiązań oferowanych przez PayEye trzeba zweryfikować swoją tożsamość. W tym celu należy podać swoje dane, wykonać selfie, a także zdjęcia obu stron dowodu osobistego. Niestety, to nie koniec procedur, które w przyszłości mają dać nam wygodny dostęp do autoryzowania transakcji przy pomocy biometrii tęczówki oka. Pełna aktywacja usługi wymaga wizyty w punkcie współpracującym z PayEye. To właśnie tam zostanie zeskanowane nasze oko.

To rozwiązanie, które nie tylko pozwoli bezpiecznie płacić, ale przede wszystkim dużo szybciej niż dzieje się to obecnie. Dyrektywa PSD2 od tego roku wprowadziła wymogi silnego uwierzytelniania klienta w sieci. Zafundowała nie tylko dodatkową ochronę, ale też sporo utrudnień w życiu ze względu na dodatkowe czynności związane z uwierzytelnianiem. Już dziś docierają do nas sygnały z rynku e-commerce, że klienci zniechęcają się zakupami i opuszczają stronę niemal w ostatniej chwili, bo doszły im kolejne wymagania do zrealizowania przed zakupem. Dłuży im się, męczą ich dodatkowe zadania, a za zakupy chcemy przecież płacić sprawnie, bezpiecznie, a przede wszystkim przyjemnie. Znaleźliśmy na to sposób i mamy pomysł na skrócenie ścieżki zakupowej. Intensywnie pracujemy, by rozwiązanie, które jest już w fazie testowej mogło zostać wdrożone jak najszybciej do szerokiego użycia – dodaje prezes Kulczycki.

PayEye to startup założony na Dolnym Śląsku i to tam sukcesywnie rozwijana jest sieć punktów umożliwiających „płacenie okiem”. W tej chwili składa się na nią około 100 punktów i to właśnie w jednym z nich musimy dokonać pierwszej weryfikacji tęczówki. Wygląda więc na to, że aplikacja, która właśnie zadebiutowała w oficjalnych sklepach Apple, Google i Huawei przyda się głównie mieszkańcom Wrocławia i okolic.

Do
góry