Aplikacje do edycji zdjęć w stylu glitch na Androida

2

Z roku na rok, zdjęcia robione smartfonami wyglądają coraz lepiej. Kolejne obiektywy pojawiają się na obudowach naszych urządzeń mobilnych, oprogramowanie daje coraz więcej możliwości, a matryce oferują jeszcze większe zagęszczenie pikseli. Jeśli jednak mielibyście ochotę zbuntować się przeciwko estetycznym rozmyciom tła i ostrym jak żyleta detalom, zachęcam do zapoznania się z poniższym zestawieniem aplikacji w stylu glitch. Znajdziecie tu tylko takie produkcje, które w kreatywny sposób zniszczą wasze fotki symulując uszkodzone taśmy, błędy kodeków lub niewłaściwe ustawienia świateł.

Glitch Lab

Nieudany efekt 3D, powtarzający się kadr, dziwna kolorystyka… …to tylko parę opcji do wykorzystania w tej aplikacji. Warto przy tym zaznaczyć, że użycie takiego efektu nie kończy się w Glitch Lab na nałożeniu filtra. Tu można obraz oddalać, przybliżać, dalej psuć, czy też po prostu skorzystać z suwaków, które dostępne są w przypadku niektórych z opcji. Przykładowo, użytkownik może tu sam zdefiniować, jakimi kolorami chce popsuć swoje zdjęcie.

Recenzja Glitch Lab

Glitchr

Aplikacja Glitchr pozwala na nałożenie kilkunastu różnych filtrów, które, w zależności od swojego przeznaczenia, mają za zadanie stworzyć iluzję mniej lub bardziej wiekowego zdjęcia. Aby jeszcze bardziej podkreślić nostalgiczny klimat tego programu, wszystkie efekty mają bardzo konkretnie określone pierwowzory. Znajdą się tu jacyś fani klasycznych konsol do gier? W Glitchr można upozorować świeżo wykonane zdjęcie na efekt pracy doczepianej kamery od GameBoy’a albo z Nintendo NES. Wygląda to zaskakująco autentycznie!

Recenzja Glitchr

Huji

Huji przenosi nas do czasów, które nie znały jeszcze smartfonów. Za pomocą aplikacji robimy zdjęcia zupełnie tak jakbyśmy trzymali w dłoniach tani, jednorazowy aparat analogowy. Wszystkie zdjęcia zrobione z Huji cechują się z charakterystycznymi przebarwieniami, strunami światła, a nawet… datami w prawym dolnym rogu. Może nie do końca glitch, ale zdecydowanie warto sprawdzić tę aplikację!

Recenzja Huji

VHS Camcorder

Glitche w stylu VHS są ostatnio bardzo modne. Uzyskanie takich efektów w Adobe Premiere wymaga jednak pobrania wielu dodatkowych elementów i spędzenia przy filmie sporej ilości czasu. Biorąc pod uwagę, że chcemy osiągnąć efekt starej kasety video, nie zależy nam tu na super jakości, więc smartfon z powodzeniem zastąpi aparat kompaktowy lub lustrzankę. Samo nagranie to jednak nie wszystko. VHS Camcorder to również kilka dodatkowych opcji, które urozmaicą nasze nagranie.

Recenzja VHS Camcorder

R4VE

Ważnym elementem aplikacji R4VE jest bogata biblioteka naklejek. Jeśli podoba wam się estetyka pełnego gifów internetu lat 90, na pewno znajdziecie tu coś dla siebie. To istny raj dla fanów „Vaporwave”. Mamy tu dziesiątki neonowych obrazów przedstawiających palmy, delfiny, znaki kanji czy nawiązania do popularnych memów. Mamy też kolorowe tła, które dodatkowo udziwnią wasze kompozycje. Wybór jest naprawdę duży a co najważniejsze, nie ma tu miejsca na zestawy grafik za które musielibyśmy dopłacić. To niewątpliwy atut tej aplikacji ponieważ wśród konkurencji standardem stały się płatne paczki z dodatkami. Oczywiście nie brakuje tu też „psujących” filtrów.

Recenzja R4VE

VaporCam

Mimo że największy boom na „vaporwave” mamy już dawno za sobą, najwięksi fani lat 80 i 90 wciąż pozostają wierni tej charakterystycznej estetyce. A ponieważ różnego rodzaju glitche to nieodłączny element tego stylu, aplikacji VaporCam nie mogło zabraknąć w tym zestawieniu. Oprócz filtrów, naklejek i efektów, na szczególną uwagę zasługują również gotowe szablony rozbudowanych ramek do których wystarczy jedynie wkleić wybrane zdjęcie.

Recenzja VaporCam

Do
góry