Aplikacje miesiąca na Androida — czerwiec 2014

2

czerwiec

Mam wrażenie, że im robi się cieplej, tym szybciej lecą dni. Dopiero co pisałem dla was zestawienie na maj a tu już czerwiec i mundialowe szaleństwo dookoła. Koniec roku szkolnego zaowocował chyba małym rozluźnieniem, ponieważ na Androidzie zdecydowanie dominowały gry. Biorąc pod uwagę, że uczniowie i studenci przez najbliższe miesiące będą mieli wolne, w ramach letniego relaksu, nie zaszkodzi odpalić jednego z tytułów, które opisywaliśmy w ubiegłym miesiącu. Naprawdę jest w czym wybierać.

Niezbędnik kibica

Oczywiście gierki nie zdominowały AntyApps całkowicie. Czerwiec był również miesiącem kilku ciekawych aplikacji użytkowych. Zacznijmy więc od tych, które najwięcej radości przyniosą fanom piłki nożnej. Tuż przed rozpoczęciem mundialu, na łamach naszego serwisu pojawiło się zestawienie aplikacji związanych z mistrzostwami świata w piłce nożnej, do którego wciąż warto zajrzeć.

Link do wpisu

SkyForce 2014

Dobrych 10 lat temu polskie studio Infinite Dreams wpadło na rynek mobilny z werwą prezentując produkcję SkyForce. Dziś twórcy powracają z nową wersją gry. Nowe SkyForce to rewelacyjna produkcja, która pozwala z sentymentem wrócić do starych czasów. Nie jest to tytuł innowacyjny ani w żaden sposób rewolucyjny. Mimo to wciąga jak diabli. Serdecznie polecam.

Link do wpisu

Talon (wersja 2.4)

Talon to jedna z bardziej intensywnie rozwijanych aplikacji w Google Play i jednocześnie, moim zdaniem, najlepszy klient Twittera dla Androida. Program jest tak rozbudowany, że bije na głowę oficjalną aplikację Twittera, a także masę innych programów służących do mikroblogowania. Wydanie 2.4 wprowadza szereg ciekawych nowości, obok których trudno przejść obojętnie.

Link do wpisu

VVVVV

Tytuł o niewymawialnej nazwie, mimo maksymalnie prostej grafiki, jest jedną z ciekawszych platformówek w jakie kiedykolwiek mieliście okazję zagrać. Gierka udowadnia, że grafika to nie wszystko.

Link do wpisu

Hubble Bubbles

Hubble Bubble to kawał solidnej, mobilnej produkcji. Gra wciąga i to bardzo skutecznie. Sympatyczny, nietuzinkowy gameplay świetnie komponuje się z prostą warstwą wizualną oraz szeregiem dodatkowych atrakcji, jak ukryta poziomy. Warto spróbować.

Link do wpisu

Lumosity

Lumosity jest jedną z popularniejszych platform do treningu umysłowego. Twórcy chwalą się ponad 50 milionami aktywnych użytkowników. Popularność ta nie bierze się znikąd. Stosowane tutaj metody mają być wynikiem współpracy z 36 najlepszymi uczelniami wyższymi na całym świecie. A całości przyświeca idea „nauka poprzez zabawę”.

Link do wpisu

DinnerTime

Z pomocą apki, w dowolnym momencie, możemy ustawić czas trwania posiłku i przesłać do naszych dzieci wezwanie na obiad, które jednocześnie zablokuje możliwość korzystania ze smartfonu lub tabletu przez określoną liczbę minut lub godzin. Rodzic może również wysłać komunikat o przerwie w zabawie lub porze spania. Ostatnią możemy zdefiniować w taki sposób, aby codziennie uruchamiała się w urządzeniu dziecka bez konieczności zdalnego włączania funkcji.

Link do wpisu

Boom Beach

W czerwcu na platformie Google Play pojawiły się dwa, niemal identyczne tytuły: Boom Beach oraz Battle Beach. Obie gierki są z pewnością godne polecenia, jednak w kwestii mechaniki gry to niemal to samo. W razie wątpliwości, odsyłam do recenzji Battle Beach. Wybierając jedną z nich, najpewniej zadecyduje wasze poczucie estetyki. Moim faworytem jest Boom Beach.

Link do wpisu

Natywny klient e-mail Androida

Czy warto się zainteresować tą pozycją? Jeżeli nie korzystacie z Gmaila, to zdecydowanie tak (w przeciwnym wypadku lepiej zdecydować się po prostu na oficjalnego klienta poczty Gmail). Program ma właściwie wszystko, co niezbędne do komfortowej obsługi poczty e-mail, a przy tym nie jest przeładowany zbędnymi funkcjami. Całość jest responsywna i działa bardzo stabilnie. Trudno mi naprawdę wskazać tutaj jakiekolwiek większe braki.

Link do wpisu

Elevate

Elevate to program treningowy, na który składa się zestaw mini-gier i zadań logicznych. Autorzy obiecują, że dzięki ich systematycznemu rozwiązywaniu, mamy szansę poprawić nie tylko koncentrację, ale także szybkość przetwarzania informacji, a także umiejętności związane z bardziej precyzyjnym wyrażaniem myśli.

Link do wpisu

Simon the Sorcerer 2

Istnieją gry, które znać musi każdy szanujący się miłośnik wirtualnej rozgrywki. Nie mam tutaj na myśli najnowszych hitów, a kultowe produkcje z dawnych które ukształtowały całe pokolenia graczy. Simon the Sorcerer to właśnie jedna z takich gier i zarazem mekka fanów przygodówek typu point&click. Po roku od mobilnego debiutu jedynki w Google Play zadebiutowała druga część serii. Harry Potter może się schować!

Link do wpisu

YouTube Creator Studio

Aż trudno uwierzyć, że serwis YouTube do tej pory nie dysponował tego typu aplikacją. W końcu Google dość intensywnie stara się go monetyzować i przekuwać rosnącą popularność w zyski. A źródłem tychże są oczywiście autorzy wideo – im ich więcej, tym więcej nagrań, a te ściągają użytkowników oglądających reklamy. YouTube Creator Studio (po polsku Studio twórców YouTube) ma znacząco ułatwić życie autorów.

Link do wpisu

Soundian

Pomysł twórców aplikacji Soundian wydaje się szczególnie wyjątkowy. Znaleźli oni sposób na to, by uczynić każdą rozmowę wyjątkową, dodając do niej efekty dźwiękowe. A w dodatku, to wszystko jest bezpłatne! Jeżeli chcecie zaskoczyć znajomych nietuzinkowym efektem, zrobić komuś kawał lub zwyczajnie spławić natarczywego telemarketera, to Soundian będzie się do tego celu nadawał świetnie.

Link do wpisu

Dungelot 2

Moim zdaniem, najlepsza gra ubiegłego miesiąca. Nie myślałem, że będzie to możliwe, ale nowe Dungelot jest jeszcze lepsze niż pierwsza część tytułu. Mimo że gierka zaliczyła mały falstart, debiutując w App Store z masą bugów, twórcy uporali się już z problemami i wszystko jest już w porządku. Bezwzględnie polecam.

Link do wpisu

GOAL

Zaczynaliśmy zestawienie od footballu, więc skończmy w ten sam sposób. Mimo, że nie jestem wielkim fanem piłki nożnej, GOAL spodobał mi się na tyle, że z pewnością zostanie w moim smartfonie na dłużej. Mimo, że mechanizm całej zabawy jest naprawdę prosty, to tytuł jest niesamowicie grywalny. Dodatkowym atutem jest również dobrze dobrana muzyka. GOAL naprawdę pozytywnie mnie zaskoczył.

Link do wpisu

Do
góry