Aplikacje na Androida, które zamienią Twój smartfon w kamerę VHS

0

Wczoraj publikowaliśmy zestawienie najciekawszych aplikacji na iOS, które pomagają zamienić filmy nagrane iPhonem w takie, które wyglądają jak żywcem wyjęte ze starych magnetowidów. Nie zapomnieliśmy oczywiście o użytkownikach smartfonów z Androidem. Problem polega na tym, że większość aplikacji, które zamieniają smartfony w kamery VHS można znaleźć tylko w App Store. Wybraliśmy jednak kilka tytułów dostępnych w Google Play, choć część z nich umożliwia „psucie” jedynie nieruchomych obrazów.

Rarevision VHS

Twórcy aplikacji VHS Camcorder szczycą się tym, że ich produkt wykorzystują takie gwiazdy jak Kendall Jenner, Wiz Khalifa, Victoria Beckham, Die Antwoord czy Philip Bloom. Obecność pierwszej trójki wymienionych potwierdza moją tezę na temat tego, że estetyka lat 90 jest obecnie bardzo modna. Z kolei wymienienie tu Philipa Blooma, filmowca, który pracował z takimi firmami jak CNN, Lucasfilm, Sky czy BBC, może wskazywać na to, że VHS Camcorder faktycznie świetnie spełnia swoją rolę. Potwierdzam,VHS Camcorder faktycznie spełnia swoje zadania! Jest to aplikacja z której sam korzystam od wielu lat. Ba – z jej pomocą nagrałem nawet teledysk, który możecie zobaczyć powyżej!

Recenzja VHS Camcorder

glitchr

Tym razem nie filmy, a zdjęcia. Mimo że walka na megapiksele w telefonach nie wygląda aż tak spektakularnie jak jeszcze kilka lat temu, producenci nieustannie biorą udział w wyścigu o tytuł najlepszego mobilnego aparatu. Jeśli należycie do grupy wiecznie tęskniących do starych, dobrych czasów, pewnie nie robi to na was większego wrażenia. Te stare zdjęcia miały swój urok, prawda? W dobie nieskończonych możliwości aparatów, pewien twórca aplikacji postanowił pójść pod prąd. W ten sposób powstało Glitchr, które służy do… pogarszania jakości zdjęć.

Recenzja Glitchr

Glitch Lab

Nieudany efekt 3D, powtarzający się kadr, dziwna kolorystyka… to tylko parę opcji do wykorzystania w tej aplikacji. Warto przy tym zaznaczyć, że użycie takiego efektu nie kończy się w Glitch Lab na nałożeniu filtra. Tu można obraz oddalać, przybliżać, dalej psuć, czy też po prostu skorzystać z suwaków, które dostępne są w przypadku niektórych z opcji. Przykładowo, użytkownik może tu sam zdefiniować, jakimi kolorami chce popsuć swoje zdjęcie.

Recenzja Glitch Lab

R4VE

Ważnym elementem aplikacji R4VE jest bogata biblioteka naklejek. Jeśli podoba wam się estetyka pełnego gifów internetu lat 90, na pewno znajdziecie tu coś dla siebie. To istny raj dla fanów „Vaporwave”. Mamy tu dziesiątki neonowych obrazów przedstawiających palmy, delfiny, znaki kanji czy nawiązania do popularnych memów. Mamy też kolorowe tła, które dodatkowo udziwnią wasze kompozycje. Wybór jest naprawdę duży a co najważniejsze, nie ma tu miejsca na zestawy grafik za które musielibyśmy dopłacić. To niewątpliwy atut tej aplikacji ponieważ wśród konkurencji standardem stały się płatne paczki z dodatkami. Oczywiście nie brakuje tu też „psujących” filtrów.

Recenzja R4VE

VaporCam

Mimo że największy boom na „vaporwave” mamy już dawno za sobą, najwięksi fani lat 80 i 90 wciąż pozostają wierni tej charakterystycznej estetyce. A ponieważ różnego rodzaju glitche to nieodłączny element tego stylu, aplikacji VaporCam nie mogło zabraknąć w tym zestawieniu. Oprócz filtrów, naklejek i efektów, na szczególną uwagę zasługują również gotowe szablony rozbudowanych ramek do których wystarczy jedynie wkleić wybrane zdjęcie.

Recenzja VaporCam

Do
góry