Arcane Soul — Świetny, dwuwymiarowy hack’n’slash w mangowej oprawie

1

Zrzut ekranu 2014-08-20 o 11.57.32

Urządzenia mobilne pozwalają na nowo odkryć magię dwuwymiarowych gier z przed lat, które największą popularnością cieszyły się na automatach i starych konsolach. Dziś chciałbym zaprezentować wam tytuł, który garściami czerpie z gier takich jak choćby kultowa Castlevania. Tu również towarzyszy nam oprawa przypominająca japońskie erpegi oraz charakterystyczny, mangowy klimat. Mnie przekonały już same screeny. Pora więc sprawdzić jak gierka sprawdza się w praktyce. Chwytamy za miecz i idziemy w prawo!

Zrzut ekranu 2014-08-20 o 11.56.47

Grę rozpoczynamy od wyboru postaci. Pierwszą z dostępnych postaci jest Luke, wojownik korzystający zarówno z miecza jak i magii. Jego żeńskim odpowiednikiem jest Ellisa. Co ciekawe, w zależności od tego jaką postać wybierzemy, zmieni się poziom trudności. Luke odpowiada poziomowi „easy” natomiast Ellisa: „medium”. Dodatkową postacią jest Lith. Żeby nią zagrać, musimy jednak przejść całą grę. Lith odpowiada poziomowi „hard”. Bohaterka posługuje się krótkim mieczem i łukiem. Z pomocą zdobytego w grze złota, możemy wyposażyć ją o dodatkowe atrybuty.

Zrzut ekranu 2014-08-20 o 11.56.42

Właściwą zabawę rozpoczyna krótki tutorial opisujący mechanikę gry. Arcane Soul, na pierwszy rzut oka wygląda jak japoński erpeg, jednak bliżej mu do dwuwymiarowego hack’n’slasha lub „chodzonych” bijatyk rodem ze starych automatów. Oprócz przycisków odpowiedzialnych za poruszanie się, nasz bohater będzie również atakował mieczem, stosował uniki lub wykonywał ataki specjalne. Gracz, podobnie jak przeciwnicy mają określoną liczbę punktów życia, więc jedno uderzenie nie zawsze wystarczy aby pokonać wroga. W grze, nie zabraknie również walk z bossami oraz combo ataków. Wraz z rozwojem gry, nasi bohaterowie zdobywać będą kolejne poziomy, usprawniając swoje umiejętności i polepszając statystyki swoich broni. Do odblokowania mamy przeszło 40 różnych ataków specjalnych.

Zrzut ekranu 2014-08-20 o 11.56.36

Mimo dużej prostoty, Arcane Soul to tytuł, który naprawdę przypadł mi do gustu. Mangowa oprawa, w połączeniu ze sprawdzonym patentem, polegającym na przemieszczaniu się w stronę prawej krawędzi ekrau i wycinaniu w pień wszystkich przeciwników dostarcza dużo frajdy i naprawdę wciąga. Do przejścia mamy 4 akty, dlatego gierka z pewnością szybko się nie znudzi. Gdyby sztuka ta udała wam się zbyt szybko, zawsze możecie przejść grę od nowa, wybierając wyższy stopień trudności. Naprawdę polecam!

Ocena autora

Ocena 5-
Ocena użytkowników
     0 głosów
Twoja ocena to:
Wybierz platformę
     
Do
góry