Astelo — Szybka i dynamiczna rozgrykwa w stylu roguelike

0

Jak sama nazwa wskazuje, „dungeon crawler” to gatunek w którym bohaterowie rozgrywki penetrują kolejne lochy, czyli przestrzenie usytuowane pod ziemią. Twórcy Astelo postanowili pójść pod prąd i bazując na mechanizmach znanych z wszelkiej maści tytułów „Roguelike” wyjść na powierzchnię. Wciąż zbieramy skarby i pokonujemy setki potworów, ale akcja całej zabawy nie ma nic wspólnego z lochami. W Astelo będziemy odkrywać kolejne kwadraty poziomów, które z jakiegoś powodu wystrzeliły w powietrze i wzniosły się ponad linię gór.

Jak przystało na tytuł spod znaku „roguelike”, podczas eksplorowania planszy powinniśmy odkrywać kolejne komnaty. Te zastąpiono jednak niewielkimi kwadratami przestrzeni usytuowanych pod gołym niebem. Po pokonaniu wszystkich przeciwników znajdujących się na takim pojedynczym „kafelku”, spod ziemi wyrasta kolejny i w ten sposób powstaje nasz labirynt prowadzący do skarbu i… kolejnych poziomów gry.

Tytuł oferuje dwa tryby rozgrywki. Pierwszy z nich to „Adventure”. Mamy tu do czynienia z osobnymi poziomami, które pokonujemy jeden po drugim. Co jakiś czas zdobywamy skarby, spotykamy różną liczbę przeciwników, albo mierzymy się z bossami. Alternatywą dla tego trybu rozgrywki jest wariant „Endless”. Cała akcja toczy się tutaj na jednym, nieco większym „kafelku”, a celem całej zabawy jest zabicie jak największej liczby przeciwników.

Sterowanie w grze jest banalnie proste. To typowy „hack and slash” w którym przesuwamy palcem w kierunku przeciwnika, eliminujemy go i uciekamy w bezpieczne miejsce. Rozgrywka jest bardzo dynamiczna, dlatego nasza postać powinna być cały czas w ruchu. Po przesunięciu palca na ekranie pojawia się strzałka pokazująca kierunek przemieszczenia. Dopiero gdy puścimy, nasz bohater zaatakuje. Muszę przyznać, że w trybie „Adventure” jest to jakby prostsze. W wariancie „Endless” przeciwnicy są znacznie skuteczniejsi i znacznie łatwiej jest zginąć.

Podczas walk zdobywamy złote monety. Z ich pomocą możemy odblokować nowych wojowników. Na start otrzymujemy paladyna i samuraja. Kolejne postaci, które możemy odblokować to ninja, mnich, wiking, król, cesarz, farmer, zamaskowany wojownik i śmierć. Monety można też wykupić korzystając z mikropłatności. W ten sam sposób pozbędziemy się reklam, ale nie będzie to tanie. Ich usunięcie to koszt na poziomie 19 złotych.

Gra dostępna jest w Google Play i App Store całkowicie za darmo.

Do
góry