@

Kamil Świtalski

Gram, pogrywam i piszę od kiedy pamiętam. Oprócz tego czytam, oglądam i staram się zrozumieć ten nowy porządek, w którym cały świat mieści mi się w kieszeni. Pod warunkiem że mam zasięg, oczywiście.

preloader gif
0

Takie wiadomości lubimy! Twórcy Monument Valley pracują nad dwiema nowymi grami

Monument Valley to gra-fenomen. Owszem, miłośnicy tematu dali się oczarować od wejścia, w czasie swojej premiery były jednymi z najbardziej niezwykłych produkcji w takim klimacie. Przepiękna oprawa, kreatywne łamigłówki, śliczne kolory — żadnego z nich nie zabrakło tym, którzy trafili do tamtego świata. Zresztą wydana kilkadziesiąt miesięcy później druga odsłona serii także nie pozostawiała wiele do życzenia. Ustwo z miejsca trafili na listy ulubionych twórców gier mobilnych tysięcy ludzi na całym świecie. I jeżeli, podobnie jak ja, nie mogliście się już doczekać ich nowej produkcji, to mam dla was doskonałą wiadomość. Ta zdolna ekipa pracuje nie nad jedną, a nad dwiema nowymi grami!

Kamil Świtalski
0

Instagram znowu kombinuje — i to w kierunku, który nijak ma się do minimalizmu

Instagram w ostatnich latach przeszedł cały szereg zmian, spośród których — delikatnie mówiąc — nie wszystkie specjalnie przypadły mi do gustu. Faktem jest, że do kilku byłem nastawiony niespecjalnie pozytywnie, zaś w praktyce okazały się strzałem w dziesiątkę. Podoba mi się też udostępnienie wiadomości prywatnych, no i serwowanie tam coraz większego pakietu opcji. Przypominam że ich użytkownicy musieli walczyć o takie podstawy, jak chociażby... kwestia tworzenia klikalnych linków, które są za ich pośrednictwem przesyłane. Jednak wszystkie te transmisje na żywo, a w późniejszej fazie — transmisje na żywo do których można zapraszać gości — to już dla mnie przerost formy nad treścią. Ale najwyraźniej jakoś tam się sprawdza, bo wciąż w aplikacji widnieje. Jednak Instagram poza płatnymi reklamami, kombinuje też nad inną ścieżką przyciągnięcia finansów użytkowników. Chociaż akurat w tym konkretnym przypadku — mowa o słusznej sprawie.

Kamil Świtalski
0

Curated: aplikacja która pozwoli ci odkryć samo dobro w popkulturze

W ostatnich latach jesteśmy niezwykle rozpieszczani w kwestii popkultury. Premiera goni premierę, budżety rosną z każdym kwartałem, a widzowie nie wiedzą już co oglądać. Oczywiście takie szaleństwo dzieje się nie tylko w świecie seriali, ale także książek, dla których self publishing okazał się szansą na odrodzenie. Właściwie każda gałąź popkultury w dzisiejszych czasach pędzi jak szalona i wyłowić z tego interesujące rzeczy przy okazji nie zamykając się w swojej bańce — to nie jest prosta sprawa. Ale aplikacja Curated chciałaby nam pomóc w rozsądnym podejściu do tematu i muszę powiedzieć, że idzie jej to naprawdę nieźle.

Kamil Świtalski
0

Aktualizacja aplikacji bez logowania — szykują się zmiany w Google Play

Google Play to sklep, który budzi od groma kontrowersji. Regularnie Google obiecuje że będzie dbało o bezpieczeństwo użytkowników, a nie ma miesiąca, abyśmy nie słyszeli o jakiejś większej czystce w katalogu. Niestety, z równie dużą częstotliwością napływają także informacje na temat tego, że przez sito tamtejszych algorytmów dbających o bezpieczeństwo prześlizgnęły się kolejne tytuły. A to kradzież danych, a to zamieszczanie zdjęć na zewnętrznych serwerach bez wiedzy użytkowników, a to znowu coś nowego. Usługi Google mają swoje za uszami, ale tak naprawdę dla lwiej części użytkowników to one są pierwszymi po które sięgają po wyjęciu nowego telefonu z pudełka. Obecnie bez konta u giganta czekało na nas sporo ograniczeń, ale... możliwe, że niebawem choć jedno z nich zostanie zniesione.

Kamil Świtalski
0

Tegoroczne premiery, których już nie mogę się doczekać

Mimo że każdego tygodnia w mobilnych sklepach pojawia się co najmniej kilkanaście gier, spośród których kilka zasługuje na miano "bardzo dobrych" — to nie da się ukryć, że ustępują one zawsze miejsca produkcjom na które czekamy długimi miesiącami. Najczęściej są to propozycje nad największych wydawców, porty z konsol, a także nowe odsłony kultowych marek. I to właśnie z nich składa się moja lista najbardziej wyczekiwanych gier mobilnych tego roku.

Kamil Świtalski
0

Seterra: nauka przez zabawę, z tą aplikacją geografia przestaje być problemem!

Najlepszy sposób na naukę geografii? Wiadomo, że podróże. Nawet najlepsze książki i najdoskonalsze mapy nie zastąpią nam własnych doświadczeń i wspomnień związanych z konkretnymi miejscami. Często jednak nie możemy sobie na starcie pozwolić na to, by w ten sposób poznawać świat. Nie zostaje nam zatem nic innego jak najpierw zgłębić teorię, a później zabrać się za praktykę. Seterra to przyjemnie wykonana aplikacja, która łączy tryb nauki z quizem. A przecież grywalizacja wciąga jak nic innego, jeżeli i do was przemawia ten schemat to nie ma na co czekać. Instalujcie i do roboty!

Kamil Świtalski
1

ActionDash zadba o Twoje „digilital wellbeing” na Androidzie — nawet jeżeli nie masz Pixela

Ostatnio najwięksi gracze na rynku technologii bardzo aktywnie dbają o nasze dobro, kiedy zasiadamy przed ich usługami. Nie ważne czy chodzi o smartfony czy komputery, łatwo możemy podejrzeć ile czasu się weń wpatrywaliśmy itd. O ile jednak najnowszy iOS wprowadził taką funkcję dla wszystkich urządzeń na których można zainstalować najnowszą wersję systemu, o tyle z Androidem sprawa jak zwykle się komplikuje. Tam natywnie mogą cieszyć się nią wyłącznie właściciele smartfonów z linii Pixel albo Android One. Ale ActionDash analogiczne funkcje serwuje także wszystkim innym: sprawdźcie sami jak to działa!

Kamil Świtalski
1

Weekendowe promocje mobilne — 15 II 2019

Piątkowe wieczory to czas, w którym na AntyApps zawsze startujemy z naszym cyklem weekendowych promocji. Znajdziecie tutaj najciekawsze oferty na gry i aplikacje dla iOS, Androida oraz mobilnego Windowsa. Głodni nowości? No to zapraszamy! Jeżeli nie macie jeszcze w swojej kolekcji mobilnych odsłon świetnych Manic Miner: ZX Spectrum HD, Diamo XL, Doom & Destiny czy Word Swag - Cool Fonts, to doskonały moment by nadrobić te zaległości!

Kamil Świtalski
2

Backfire, czyli wciągająca arkejdówka „od tyłu”. Do zgarnięcia kody!

Zdążyliśmy już przywyknąć do pewnych schematów, które przez lata obowiązywały w świecie gier wideo. Są one chętnie powielane przez kolejnych twórców, którzy zamiast pomyśleć nieszablonowo i postarać się zrobić coś nowego, wynajdują koło na nowo i znane doskonale schematy opakowują w nową szatę graficzną, albo dodają tam power-upy pozwalające w mgnieniu oka zmienić rozkład sił na planszy. Backfire to niby "tylko" zręcznościówka. Ale patrząc na to, że twórcy odwrócili pewne elementy tył na przód, można powiedzieć, że to aż zręcznościówka — bo oto produkcji udaje się wymknąć ze skostniałych ram i przykuć do ekranu na długo.

Kamil Świtalski
Do
góry