@

Kamil Świtalski

Gram, pogrywam i piszę od kiedy pamiętam. Oprócz tego czytam, oglądam i staram się zrozumieć ten nowy porządek, w którym cały świat mieści mi się w kieszeni. Pod warunkiem że mam zasięg, oczywiście.

preloader gif
0

Twórca kultowego Super Hexagon zapowiada nową grę roguelike!

Niewielu jest w tej gałęzi branży twórców tak rozpoznawalnych i charakterystycznych jak Terry Cavanagh. Jego Super Hexagon i VVVVVV święciły triumfy przez wiele długich miesięcy, a tak naprawdę to jedne z tych klasyków, do których non-stop się wraca z nieskrywaną przyjemnością. Jednak to nie jest tak, że po kilku dużych sukcesach twórca zniknął ze sceny i więcej o jego szalonych pomysłach już nie usłyszymy — nic z tych rzeczy. Poza kilkoma miniaturami które co jakiś czas wypuszczał w swoich kanałach, Terry stworzył w konkursie 7DRL Challenge nietypową produkcję roguelike, która niebawem ma pojawić się na smartfonach i tabletach. Poznajcie Dicey Dungeons!

Kamil Świtalski
0

Odium to the Core: prosta zręcznościówka w wydaniu premium. Do zgarnięcia kody!

Jeżeli lubicie gry zręcznościowe, to na smartfonach i tabletach macie w czym wybierać. Problem jednak polega na tym, że lwia część produkcji to takie, które... na dobrą sprawę nigdy się nie kończą — co dla wielu może okazać się jednak przytłaczające. Dzisiaj mam dla was grę, w której całe sterowanie opiera się na banalnie prostym przykładaniu palca do ekranu smartfona — tyl tyle wystarczyło twórcom, by zaserwować emocjonującą, pełną przeszkód, przygodę, od której piekielnie trudno się oderwać. Bo wiecie jak to jest — jeszcze tylko jedna próba...

Kamil Świtalski
0

Still Here… Flight Adventure — urzekająca platformówka, od której trudno się oderwać. Do zgarnięcia kody!

Gry platformowe ciągle próbują swoich sił na urządzeniach mobilnych — trudno ukryć, że... z różnym skutkiem. Jednym idzie lepiej, innym gorzej, ale niezmiennym pozostaje to, że się w tej walce nie poddają. Still Here... Flight Adventure to urzekająca platformówka spod dłuta Davida Smitha, który zabrał nas w podróż po dystopijnym świecie pełnym zadań, które musimy wypełnić by poznać dalszą część tamtejszej historii!

Kamil Świtalski
0

Aplikacja Dropbox na Androida zmienia się ku lepszemu!

Dropbox może nie jest już tak innowacyjny i popularny, jak miało to miejsce przed laty. Konkurencja zdążyła go już dawno wyprzedzić zarówno pod względem jakości oferowanych usług, jak i aplikacji za pośrednictwem których je obsługujemy. Mimo wszystko Dropbox się nie poddaje i cyklicznie serwuje nam zestaw aktualizacji, które mają zbliżyć go do ideału. Do tego trochę mu jeszcze brakuje, ale wcale nie oznacza to, że cel jest poza jego zasięgiem — a odświeżona strona główna aplikacji na Androida to krok w naprawdę dobrym kierunku!

Kamil Świtalski
0

Wyciszanie znajomych na Instagramie powoli zostaje udostępniane użytkownikom!

To jedna z tych funkcji, których zdecydowanie brakowało platformie -- dlatego kiedy kilkanaście dni temu usłyszeliśmy o niej po raz pierwszy już oficjalnie, odetchnąłem z ulgą. Instagram postanowił bowiem pójść w ślady m.in. Twittera i udostępnić wszystkim zainteresowanym wyciszanie kont, z którymi mimo wszystko chcą pozostać w kontakcie i... nie chcą korzystać z magicznego przycisku przestań obserwować -- a powodów może być wiele.

Kamil Świtalski
0

Ta aplikacja miała zapewnić bezpieczeństwo najmłodszym użytkownikom, a wyszło… wręcz przeciwnie

Od kilku lat coraz więcej mówi się o bezpieczeństwie najmłodszych w sieci -- i bardzo dobrze. Sam wychodzę z założenia, że przede wszystkim warto edukować, aby ci wiedzieli o czyhających na nich niebezpieczeństwach. Dodatkowe narzędzia wydają się być dobrym pomysłem -- w końcu pomagają one w ochronie. Ale jeżeli wykonanie jest fatalne, jak w przypadku TeenSafe, to w rezultacie mogą one bardziej zaszkodzić niż pomóc. Bo dobry pomysł to dopiero początek — kiedy zawodzi wykonanie, ten schodzi na dużo dalszy plan.

Kamil Świtalski
0

Macie setki grafik w Zdjęciach Google? Nadchodząca funkcja powinna was ucieszyć!

Zdjęcia Google to jedna z tych usług giganta, obok której trudno przejść obojętnie. Nieograniczona przestrzeń na zdjęcia (choć warto pamiętać, że jeżeli chcemy zachować ich oryginalne rozmiary — tutaj w grę wchodzi już płatna opcja), banalnie prosta obsługa i przyjazny użytkownim interfejs. To po prostu działa — dlatego od lat cieszy się bardzo dobrą opinią. Trudno jednak przymknąć oko na to, że czasami i tam można doszukać się braków... i to miejscami bardzo podstawowych — jak dodawanie fotografii do ulubionych, by móc szybko dotrzeć do wszystkich naszych faworytów w mgnieniu oka!

Kamil Świtalski
0

Google Duo z funkcją udostępniania ekranu, która… nie działa. Po prostu

Google Duo to projekt, który jest w ciągłej budowie — i tak naprawdę to odnoszę wrażenie, że cały czas poszukuje siebie i tego, jak faktycznie powinien działać i wyglądać. Mimo że usłyszeliśmy o nim pierwszy już ponad dwa lata temu — i przez ten czas Duo zdążyło się już solidnie zmienić, a nawet zyskać zaczątki integracji z systemem mobilnym Google. Jednak jako sam komunikator — wciąż jest projektem jeszcze dość młodym i ciągle rozwijającym się, próbującym dorównać konkurencji. A patrząc na to jak wygląda implementacja nowych funkcji na przykładzie ostatniej aktualizacji — odnoszę wrażenie że dotarcie do perfekcji może mu jeszcze trochę zająć...

Kamil Świtalski
0

App Store może faktycznie potrzebować tych zmian, pytanie tylko, czy Apple faktycznie się na nie zdecyduje?

Sklepiki z aplikacjami od Apple zarówno na ich mobilnym jak i stacjonarnym systemie pozostawiają wiele do życzenia. Żaden nie jest idealny — wprowadzane ostatnio zmiany są faktycznie na plus, jednak do ideału brakuje im jeszcze wiele. Kilka dni temu pokaźna grupa twórców na co dzień publikujących na platformach firmy wystosowała do niej list otwarty, w którym to prosi o szereg zmian, który pozwoliłby nieco ułatwić ich życie. A przy okazji skorzystalibyśmy na tym my, użytkownicy, którzy na co dzień udają się tam po nową porcję gier i programów!

Kamil Świtalski
0

No nareszcie poznaliśmy (przybliżony) czas premiery Fortnite na Androida!

Ostatnie miesiące w świecie gier, nie ma co ukrywać, należą do jednego gatunku — i jest nim battle royale. Gracze z całego świata pokochali sieciowe zmagania, w których walka na śmierć i życie toczy się w każdej sekundzie. Rynek mobilny w tej kwestii nie zostaje w tyle — Fortnite i PLAYERUNKNOWN'S BATTLEGROUNDS (czyli, po prostu, PUBG) także radzą sobie tutaj doskonale i z dnia na dzień stały się jednymi z najbardziej dochodowych produkcji. O ile jednak ta druga dostępna jest już zarówno na iOS jak i Androida, miłośnicy Fortnite korzystający z mobilnego systemu Google muszą uzbroić się jeszcze w odrobinę cierpliwości. Bowiem gra pojawi się tam dopiero tego lata.

Kamil Świtalski
Do
góry