Axe Climber — Górska wspinaczka, która podbija świat zręcznościówek

0

Wspinaczka po oblodzonych szczytach gór to idealny motyw na grę po którą sięgniemy w styczniu. Jeśli oprócz zimowej scenerii zależy wam również na prostej rozgrywce, chorej przyjemności płynącej z nieskończonych prób przejścia jednego poziomu i możliwości kolekcjonowania nowych postaci – nie mogliście trafić lepiej. Axe Climber to gra, która ma szansę stać się hitem tego sezonu, jeśli chodzi o nieskomplikowaną rozgrywkę wymagającą szczęścia i zręczności.

W grze wcielamy się w rolę wspinacza, który bez zabezpieczenia wspina się na wielką górę podzieloną na krótkie odcinki będące oczywiście kolejnymi poziomami rozgrywki. Naszym jedynym wyposażeniem jest czekan, który momentami pełni również rolę kilofa. Ma on jednak magiczną moc wydłużania się, co w wielu sytuacjach może uratować nam życie. Po przytrzymaniu ekranu narzędzie rośnie. Gdy uznamy, że osiągnęło odpowiednią długość – puszczamy palec i obserwujemy jak bohater przemieszcza się o kilka metrów. Musimy jednak uważać, aby tak zaplanować ruch, aby nie trafić w żadną przeszkodę – np. w postaci krwiożerczego sępa lub kolców wystających ze skały. Mechanika gry ma w sobie wiele uroku, aczkolwiek często musimy myśleć o kilka ruchów do przodu… lub po prostu wiele razy powtarzać ten sam poziom.

Jeszcze przed uruchomieniem gry otrzymujemy propozycję dołączenia do elitarnego grona VIP CLIMBER. Słowa elitarnego użyłem tu nie przez przypadek, ponieważ nie sądzę, aby znalazło się wiele osób, które są gotowe płacić niemal 38 złotych tygodniowo za kilka bonusów, takich jak usunięcie reklam, dodatkowe stroje, tarcze i podwojone zarobki w wirtualnej walucie. Rozumiem, że płatny wariant PRO lub PREMIUM to dziś standard w świecie gier mobilnych, ale kwota jaką musimy zapłacić w przypadku Axe Climber jest w moim odczuciu zdecydowanie zaporowa.

Jeśli szukacie prostej zręcznościówki, która bazuje na nieskomplikowanej mechanice gry, biciu kolejnych rekordów i sterowaniu opierającym się o klikanie jednym palcem – nie mogliście trafić lepiej. Niestety, całą zabawę psują reklamy, których usunięcie jest zbyt kosztowne. Zamiast płacić 38 złotych za tydzień grania w Axe Climber bez reklam, warto poszukać w Google Play i App Store podobnych gier, które w wariancie PRO będą kosztowały jednego, góra dwa dolary.

Do
góry