Bamboo Paper przekształci tablet w funkcjonalny „papierowy” notatnik

3

image (1)

Tablet jako notatnik? Okazuje się, że to całkiem praktyczne i udane połączenie. Choć sam jestem pod tym względem konserwatystą i preferuję szelest kartek Moleskine’a, to coraz przyjemniej korzysta mi się z aplikacji, które próbują oddać urok i użyteczność klasycznego notesu. Bamboo Paper od dobrze znanej grafikom firmy Wacom robi to zaskakująco skutecznie.

W zamierzchłych czasach tabletami nazywało się narzędzia pracy grafików, a nie multimedialne tabliczki z ekranami LCD. Wówczas w segmencie tym rządziła (i w zasadzie ciągle rządzi) firma Wacom. Jaki ma teraz interes w wypuszczaniu aplikacji dla Androida (a wcześniej iOS). Otóż Wacom to również producent cyfrowych piórek (lub, jak kto woli, rysików). które doskonale się sprawdzają w takich zastosowaniach jak tworzenie cyfrowego notesu na tablecie.

Bamboo Paper jest pewnie już dobrze znaną użytkownikom iOS aplikacją. Debiut programu na Androidzie został uczczony promocją w ramach której wszystkie funkcje są dostępne za darmo. Ale nie potrwa to długo, bo producent szykuje aktualizację, która wprowadzi tutaj mikropłatności. Tak też wygląda to obecnie na iOS, a zatem jest to tylko kwestią czasu.
2014-07-23_005456
Bamboo Paper to rodzaj bardzo rozbudowanego notatnika, który oczywiście najlepiej tworzyć odręcznie. Do dyspozycji oddano nam tutaj szereg pędzli oraz innych narzędzi do edycji. W rezultacie możemy rysować, szkicować czy nawet pisać odręcznie po ekranie naszego urządzenia bez konieczności uciekania się do klawiatury ekranowej. Głównym atutem ma tu być funkcja przybliżania ekranu (tak, aby na małej powierzchni zmieścić więcej treści), a także sam silnik firmy Wacom bazujący na wektroach. Trzeba przyznać, ze duet ten sprawdza się nieźle i zapełnianie kolejnych stron naszego notesu jest zaskakująco przyjemne (a mogłoby być jeszcze bardziej, gdyby pod ręką znajdował się rysik Bamboo tej marki).

Bez rysika program wydaje się o wiele mniej użyteczny i stanowi jego zasadniczą wadę. Widać, że twórcy celują przede wszystkim w swoich klientów. Sytuacji nie ratuje nawet cała otoczka, a więc funkcje osadzania zdjęć czy możliwość pracy w trybie pełnoekranowym. Bez rysika ani rusz.

Muszę przyznać, że o ile sam program jest przyjemny w obsłudze i naprawdę dobrze się z niego korzysta, to trudno znaleźć tutaj cokolwiek odkrywczego. Być może jest to rezultat zbyt dużej liczby aplikacji tego typu na rynku. Tak czy inaczej, mamy do czynienia z solidnym ale nieszczególnie oryginalnym produktem, który wydaje się być pozycją obowiązkową dla posiadaczy rysików Wacom. Nic ponadto.

Ocena autora

Ocena 4
Ocena użytkowników
     0 głosów
Twoja ocena to:
Wybierz platformę
     
Do
góry