Banding — „Muzyczny Tinder” łączący podobne zespoły i artystów

0

Aplikacje tworzone z myślą o zespołach i solowych artystach, którzy śpiewają lub komponują własną muzykę to jeden z moich ulubionych tematów, który regularnie podejmuję na łamach AntyApps. Najczęściej są to wirtualne automaty perkusyjne, syntezatory, rejestratory dźwięku lub uproszczone programy typu DAW. Czasami zdarza mi się też trafić na aplikacje, których zadaniem jest pomoc w promocji projektów muzycznych. Do głowy przychodzą mi takie platformy jak Band Of The Day, Bandhook, czy Amuse.io. Umówmy się jednak, że ich popularność jest bardzo umiarkowana. Dziś, trafiłem w sieci na wzmiankę o platformie dla artystów, która współfinansowany jest ze środków unijnych. Nosi ona nazwę Banding. Jeśli masz zespół lub po prostu tworzysz muzykę z którą chcesz dotrzeć do nowych odbiorców – ta aplikacja może cię zainteresować!

Mimo że Banding powstaje już niemal od roku, w Google Play i App Store wciąż nie znajdziemy jeszcze oficjalnej aplikacji. Na ten moment, skorzystanie z platformy wymaga rejestracji na stronie banding.app i wprowadzenia odpowiednich danych z poziomu webowej wersji narzędzia. Co zyskujemy korzystając z Banding? Myślę, że najlepiej wyjaśni to poniższy film:

Zadaniem aplikacji jest łączenie artystów, którzy wykonują podobną muzykę. Wspólne koncertowanie to gwarancja mniejszych kosztów poniesionych przesz poszczególnych muzyków oraz szansa na dotarcie do podobnej grupy docelowej odbiorców. Chodzi więc nie tylko o wyszukiwanie potencjalnych partnerów do współpracy muzycznej, ale również coś na kształt „wymiany” fanów.

Jak to działa?

Algorytmy Banding bazują na danych z mediów społecznościowych i platform streamingowych. Zadaniem aplikacji jest jak najlepsze dopasowywanie podobnych artystów, którzy mogliby grać wspólne koncerty i wzajemnie promować swoją twórczość.

Nie oszukujmy się, w dzisiejszych czasach, kariera w branży muzycznej to przede wszystkim odpowiednie kontakty, które mogą przyspieszyć proces budowania wizerunku i rozpoznawalności. Banding ma nam w tym pomóc. Myślę, że narzędzie przyda się nie tylko samym artystom, ale również managerom i organizatorom koncertów. Niestety, zarówno na stronie projektu, jak i w wiadomości powitalnej, którą otrzymałem po zarejestrowaniu się do Banding, nie znalazłem informacji o planowanej dacie premiery aplikacji mobilnej. Gdy tylko ujrzy ona światło dzienne, na pewno podzielę się z wami swoimi wrażeniami.

Korzystając z okazji, jak zwykle pozwolę sobie na odrobinę autopromocji. Poniżej znajdziecie debiutancki klip do projektu muzycznego, który tworzę od jakiegoś czasu:

Zachęcam również do dzielenia się swoją twórczością w komentarzach pod tym tekstem. Zróbmy sobie własny Banding przed oficjalną premierą aplikacji. ;)

Do
góry