Bez żadnej magii: dłuższe życie akumulatora z Battery Saver [Android]

11

Najbardziej drażniący element smartfona? Myślę, że znaczna część użytkowników tych kombajnów zgodzi się ze mną, że krótki czas pracy na baterii. Szkół by przeciwdziałać utracie połączenia ze światem w najbardziej niespodziewanym momencie jest wiele — od noszenia zapasowych baterii, przez drugie urządzenia, po mobilne ładowarki. Warto jednak pamiętać też o tym, że świadome używanie smartfona również może przyczynić się do wydłużenia czasu jego pracy. Battery Saver natomiast ma szansę nam pomóc wydłużyć czas czuwania naszego sprzętu z Androidem na pokładzie.

Aplikacja składa się z pięciu zakładek:

Bateria — znajdziemy tam zestaw informacji dotyczący obecnego stanu naładowania i tego ile jeszcze możemy zeń wyciągnąć z uwzględnieniem na czas rozmów jakie możemy przeprowadzić, gier, odtwarzania muzyki czy plików wideo. Naturalnie one podane są w przybliżeniu i nie można tych wartości brać dosłownie. Gra-grze jest nierówna.

Alarm — w tej zakładce można ustawić powiadomienia po przekroczeniu kolejnych poziomów rozładowania. A kiedy stale wiemy ile nam jeszcze zostało, możemy ocenić nasze szanse i zadecydować czy nie powinniśmy czasem wyłączyć 3G/WiFi lub przyciemnić ekranu, by dotrwać w szczęściu nim podłączymy się do prądu.

Optymalizacja — tajemnicza opcja, która pozwala zaoszczędzić energii. Jak? Nie mam zielonego pojęcia, czysta magia. Podejrzewam że chodzi o ubijanie jakiś nieaktywnych procesów i czyszczenie pamięci podręcznej, jednak sam program więcej nic o tym nie mówi.

Ustawienia — jeżeli nie używacie skrótów do włączania i wyłączania pewnych opcji, to ta zakładka Battery Saver może okazać się zbawienną. Z jej poziomu można uruchomić lub ukrócić życie najbardziej prądożernym procesom tj. synchronizacja, obracanie ekranu, gps, bluetooth, różne połączenia z siecią czy dostosować jasność ekranu.

Jasno widać, że nie ma tutaj żadnej magii, Battery Saver pozwala po prostu świadomym użytkownikom smartfona w łatwy sposób zarządzać zasobami jego energii. Nie ma tam niczego, może poza tajemniczą optymalizacją, do czego nie mielibyśmy dostępu z poziomu systemu. Sam daję sobie znakomicie radę i bez tego, ale jeżeli należycie do grona wygodnickich którzy potrzebują do tego specjalnego programu, ta propozycja może okazać się znakomita. Prosta w obsłudze, estetycznie wykonana, intuicyjna — i dodatkowo dostępna za darmo w serwisie Google Play.

Do
góry