Billey. Minimalistyczne narzędzie do zarządzania miesięcznymi wydatkami na usługi

0

Żyjemy w świecie cyfrowych treści. Muzyka, filmy, seriale, audycje internetowe. Wszystko na wyciągnięcie ręki i dostępne na wielu urządzeniach. Spotify, Netflix, HBO GO i wiele innych platform od lat cieszą się ogromną popularnością, a każda z nich oferuje nieco inny zestaw multimediów. Za każdy trzeba zapłacić, a niekiedy sumy te nie są wcale takie małe. Na smartfonach znaleźć można aplikacje, które pomogą w ujarzmieniu wszystkich subskrypcji. Jedna z nich to Billey dostępna w App Store i Google Play i pozwalająca zarządzanie miesięcznymi kosztami ich utrzymania.

Billey nie jest specjalnie odkrywczym narzędziem. Tego typu aplikacji w App Store i Google Play mamy przynajmniej kilka. Wystarczy wspomnieć Bobby, które na łamach AntyApps pojawiło się już w 2017 r. Jest też Nate — nieco bardziej minimalistyczne podejście do tematu monitorowania wydatków za aktywne subskrypcje usług internetowych. Wspólnym mianownikiem tych dwóch ostatnich aplikacji są mikropłatności. Zarówno Bobby, jak i Nate wymagają na użytkowniku zakupienia wersji pro pozwalających na odblokowanie listy składających się z więcej niż 3 pozycji.

Billey w chwili obecnej jest całkowicie bezpłatne i wygląda na to, że twórca aplikacji nie będzie podążał ścieżką konkurencji i nie będzie wymagał od użytkowników wydawania pieniędzy na odblokowanie dodatkowych slotów na kolejne usługi, czy dających dostęp do bardziej zaawansowanych funkcji. W tym momencie aplikacja nie oferuje zbyt wielu narzędzi, ale też nie wymagajmy, by takie posiadała. Tego typu rozwiązania powinny służyć jedynie do monitorowania aktywnych subskrypcji, sumowania miesięcznych wydatków na usługi, czy przypominania nam o płatnościach jeśli nie korzystamy z automatycznego ich odnawiania.

Billey. Proste i wygodne narzędzia do monitorowania aktywnych subskrypcji usług internetowych

Aplikacja nie jest dostępna w języku polskim, ale pozwala na wybranie naszej waluty. To pozwoli na łatwiejszy wgląd w miesięczne wydatki na różne usługi bez kłopotliwego wyświetlania kwot w euro, funtach, czy dolarach amerykańskich. Każdy nowo dodany element można własnoręcznie nazwać i przyporządkować kolor, wpisać kwotę, jak często subskrypcja jest opłacana, dodać adnotację o jej automatyzacji oraz ustawić powiadomienia o zbliżającym się terminie płatności. Brakuje mi jednak automatycznego dopasowania kolorystyki do konkretnej usługi. Zielone Spotify, czerwony Netflix, czarne Apple Music, czy niebieskie PlayStation Plus.

Aplikacja pozwala na ręczny wybór koloru konkretnej pozycji, ale ten jest ograniczony zaledwie do kilkudziesięciu wariantów. Nie ma też mowy o logach i logotypach pozwalających na szybką identyfikację konkretnych subskrypcji. I choć Billey stawia na spory minimalizm, nie przeszkadza to w czytelnym i wygodnym zarządzaniu subskrypcjami z możliwością podglądu statystyk z wykresami, czy synchronizacją dodanych usług na innych urządzeniach.

Aplikacja jest dostępna w App Store i Google Play, w wersji uniwersalnej, za darmo.

Ocena autora

Ocena 4+
Ocena użytkowników
     0 głosów
Twoja ocena to:
Wybierz platformę
     
Do
góry