Bing Translator z ważną aktualizacją, słownik j. polskiego możemy pobrać do offline

4

bing-logo

Wspominaliśmy już o tym wczoraj wieczorem, ale teraz czas trochę bliżej przyjrzeć się tej aktualizacji. Bing Translator to jedna z lepszych aplikacji Microsoftu na Windows Phone. Wsparcie dla słowników offline oferowała znacznie wcześniej niż konkurencja, jednak początkowy zasób języków był niewielki. Wraz z kolejnymi aktualizacjami otrzymywaliśmy dodatkowe, aż wreszcie trafiło także na nasz rodzimy. Niestety nie obyło się bez wpadek.

Bing Translator jest usługą mniej znaną i popularną niż Google Translator. Po części winny jest temu nieco słabszy mechanizm tłumaczenia, ale główna przyczyna tkwi raczej w skojarzeniach z wyszukiwarką, o której większość nie ma dobrego zdania. Jednak w przeciwieństwie do niej, aplikacje są produktami o wiele lepszymi z punktu widzenia mieszkańca naszego kraju.

Na co pozwala nam aplikacja Bing Translator? Tekst możemy tłumaczyć na trzy sposoby. W tradycyjny, wpisując go bądź kopiując, dyktując za pomocą głosu oraz skanując aparatem umieszczonym w telefonie. Tłumaczenie jest wtedy na żywo nanoszone na nasz ekran. Opcja 1 i 3 pozwalają na takie zabiegi z j. polski -> inny język, natomiast rozwiązanie z dyktowanie jedynie inny język -> j. polski. To ostatnie wspiera najmniejszą ilość języków wyjściowych. Dostęp do translatora mamy nie tylko z poziomu aplikacji, ale także systemowej lupy. Wybierając w niej skaner (ten sam którym skanujemy kody QR), znajdziemy tam także opcję skanowania tekstu, która automatycznie rozpoznaje język i nakłada na niego tłumaczenia w naszym (czyli systemowym).

bingT2

Poszczególne modły tłumaczeń możemy dla wygodny przypiąć jako oddzielne kafelki. Wtedy ich wybór przeniesie nas od razu do odpowiedniego narzędzia. Start aplikacji jest wtedy krótszy, choć i tak ciągle minimalnie za długi. Standardowo mamy dostęp do historii naszych tłumaczeń oraz funkcji czytania przetłumaczonego tekstu i zwrotów. Drobnym mankamentem jest brak interfejsu w j. polskim. Choć nikt nie powinien mieć z nim problemu, to jednak pozostałe aplikacje z rodziny bing oferują go już od dawna. Miłym dodatkiem jest kafelek główny prezentujący przydatne zwroty z innych języków (w ustawieniach wybieramy jakie)

Chyba żadnego posiada Windows Phone nie muszę zachęcać do pobierania Bing Translatora. Zapewne już go macie w swojej kolekcji, wiedzcie więc , że od teraz z naszego języka możecie korzystać także bez dostępu do internetu. Podobną aktualizację otrzymała także wersja na Windows 8. Niestety, słownik w tej wersji posiada uszkodzony (albo niedopracowany) moduł tłumaczenia z j.polskiego na j. angielski. O ile w drugą stronę działa bardzo dobrze, o tyle we wspomnianej nie tłumaczy w ogole, albo kompletnie abstrakcyjnie. Nie spotkamy ich przy tłumaczeniu online. Mam nadzieję, że Microsoft szybko przygotuje aktualizację.

Bing Translator w wersji dla Windows 8 znajdziecie tutaj. W nim problem z tłumaczeniem z j. polskiego nie występuje.

730x400

Do
góry