Blackwell — pięcioczęściowa seria gier przygodowych, która wciąga i zaskakuje

0

bw01

Wadjet Eye Games to niezależne studio specjalizujące się w niewielkich formą, niekoniecznie bardzo długich, ale ciekawie napisanych i fajnie zaprojektowanych grach przygodowych typu wskaż-i-kliknij. To spod ich ręki wyszły takie perełki jak chwalony przeze mnie The Shivah, niezwykle swego czasu popularne Gemini Rue czy właśnie seria Blackwell, o której pierwszej części z podtytułem Legacy pisałem kilkanaście miesięcy temu. Dziś szybki rzut oka na serię jako całość — premiera piątej części na iOS to znakomity pretekst by poświęcić chwilę Rosangeli Blackwell i spółce.

bw02

Kim jest Rosangela Blackwell? To młoda dziewoja, która na co dzień zajmuje się krytyką książek. Do czasu śmierci swojej ciotki i pierwszego ze śledztw znanego właśnie z Legacy, wiodła dość nudne życie. To zlecenie w którym musiała się wcielić w reporterkę, gdzie podczas przygody poznała Joeya Mallone’a — ducha, który po śmierci jej ciotki na stałe zagościł w jej życiu. I to w kooperacji z nim wieść będzie kolejne przygody, chociaż… nie tylko. Bowiem twórcy postanowili się nie ograniczać i zechcieli przedstawić nam więcej historii oraz przedstawić nowych bohaterów. Dlatego też w drugiej części, Unbound, cofamy się w czasie o kilkadziesiąt lat i sterujemy rzeczoną ciotką: Lauren Blackwell. W kolejnych dwóch: Convergence oraz Deception pierwsze skrzypce ponownie należą do Rosy. Do niej też należy piąta części serii — Blackwell: Epiphany, która skupia się na pomocy niespokojnym duszom w mrocznym hotelu.

bw03

Przyznam się bez bicia że jestem ogromnym miłośnikiem Dave’a Gilberta, który w mistrzowski sposób konstruuje historie tak, że trudno się od niej oderwać. Napisana jest ze smakiem, utrzymana w doskonałym tempie, a przede wszystkim trzyma e napięciu do samego końca. Błyskotliwi bohaterowie i dobrze skrojone dialogi to rzecz której także nigdy nie brakuje, podobnie jak… świetnie zaprojektowanych zagadek. Co prawda wciąż nie do końca kupuję tę rozpikselowaną stylistykę, ale jeżeli to ona pozwala utrzymać dostatecznie dobre tempo pracy przy tak wyśmienitych grach, to jestem to w stanie zaakceptować.

bw04

Jako fan gier przygodowych starych duchem serię Blackwell szczerze uwielbiam. To przemyślana, fajnie poprowadzona narracyjnie, a przede wszystkim niezwykle zapadająca w pamięć seria. Tamtejsze gry nie należą do specjalnie długich — przejście żadnej z nich nie zajmie wam dłużej niż 2-3h. Niech was to jednak nie odstrasza!

Do
góry