Bombergeddon – bomberman w klimacie Indiany Jonesa

2

Bomberman to jeden z moich ulubionych gatunków. Od czasów Dyna Blaster (dla wielu graczy starszej daty chyba pierwszy kontakt z tym gatunkiem) powstały setki tytułów bazujących na tym prostym, ale jakże miodnym pomyśle. Tym trudniej wyłowić wśród nich te naprawdę dobre. Czy do ich grona zalicza się nowe dzieło studia Herocraft Bombergeddon?

Rozgrywka została bardzo mocno rozbudowana względem swojego pierwowzoru. Poza 14 rodzajami bomb dysponujemy punktami życia. Dzięki temu wejście w zasięg bomby nie zabija nas, a jedynie osłabia. HP możemy zregenerować za pomocą apteczek. Zdobyte bomby możemy dowolnie zmieniać podczas rozgrywki, niczym bronie w FPS. Grać będziemy na 80 poziomach, podzielonych na 4 światy.

Bardzo grywalnie prezentuje się tryb survival. Naszym celem jest ochrona konkretnego obszaru lub obiekty przed nadciągającymi falami zombies. Do obrony możemy stosować jedynie nasze bomby.

Bombergeddon wzbogacono o sklep i mikropłatność. Na szczęście jedyna waluta jest osiągalna w pełni z poziomu gry, tak więc nie jesteśmy zmuszani do jej zakupu za prawdziwe pieniądze. Oczywiście możemy w taki sposób ułatwić sobie zabawę. Bombergeddon choć z początku nudny, bardzo szybko nabiera tempa. Wszystko to dzięki bardzo rozbudowanej rozgrywce oraz wygodnemu sterowaniu.

Grafika nie porywa. Zarówno jeżeli chodzi o poziom elementów statycznych jak i animacji. Na duży plus zasługuje różnorodność obiektów, przeciwników i plansz. Wpływa to dodatnio na przyjemność czerpaną z gry. Jeżeli chodzi o muzykę to motyw główny jest bezczelną przeróbką tego znanego z serii Indiana Jones. Zresztą posłuchajcie (i zobaczcie) sami:

Przyznam, że mnie osobiście lekko zniechęcił. Brzmi kiepsko, a jednoznaczne skojarzenia tylko potęgują ten efekt.

Jak przystało na Herocraft gra dostępna jest w wersji polskiej. A raczej polskawej. Może nie jest to translator, ale jednak, ktoś nie do końca dopasował tłumaczenie do gry. Bombergeddon pomimo wielu wymienionych minusów potrafi wciągnąć. Jeżeli przymkniemy oko na bezsensowne podczepianie się pod serię o słynnym archeologu to gra zaoferuje nam sporo ciekawej i wymagającej zabawy. Dodatkowo całość możemy przetestować za darmo. Oczywiście jest teżdostepna wersja platna gry w cenie 3,34zł.

Ocena: 3+

Aktualizacja: Jak już zostało wspomniane w komentarzu, za tytułem kryje się rodzimy developer Fazzi Dice. Sam pomysł na grę jak i jej wykonanie to w dużej mierze ich zasługa.

Do
góry