Broken Sword powrócił i trafił do AppStore’a!

0

bstsc

Czytając moje wpisy dotyczące pierwszejdrugiej odsłony kultowej przygodówki od Revolution Software z pewnością zauważyliście, że wcale nie kryję się z wielką sympatią jaką darzę serię. Dlatego też po zbiórce na Kickstarterze z wypiekami na twarzy czekałem na jej najświeższą odsłonę. W 3 i 4 części autorzy postawili na przeniesienie historii w trzy wymiary, tym razem jednak poszli po rozum do głowy i powrócili do korzeni. Fani sfinansowali, a oni dostarczyli pełną klimatu jak niczym sprzed blisko dwóch dekad historię, od której trudno się oderwać.

Akcja gry chronologicznie została ulokowana po czwartej części. Znowu przenosimy się do Paryża, w którym to dochodzi do tragedii. Mężczyzna przebrany za dostawce pizzy zabija człowieka, a następnie kradnie jeden z obrazów. Cała akcja bowiem rozgrywa się w niewielkiej galerii sztuki, ulokowanej w malowniczej części uroczej stolicy Francji. Całkiem przypadkiem świadkiem całego zajścia jest George Stobbart i jego była dziewczyna — znana nam doskonale Nicole Collard. Tak się składa, że agencja w której pracuje George odpowiedzialna była za ubezpieczenie całego przedsięwzięcia — cóż zatem nam pozostaje, trzeba przyjrzeć się sprawie bliżej i rozwikłać zagadkę całego tego zajścia.

bs01

Podczas naszej przygody będziemy przemykać się nie tylko uroczymi paryskimi uliczkami, ale też — tradycyjnie — przyjdzie nam wsiąść w samolot i zwiedzić inne kraje w poszukiwaniu prawdy. Na naszej drodze spotkamy cały zastęp barwnych bohaterów — zarówno znanych z poprzednich części Broken Sword (Lady Piermont czy Hector Laine) jak i zupełnie świeżych postaci, na których trafimy po drodze. Oczywiście po drodze przyjdzie nam zebrać cały zestaw ekwipunku, który pomoże nam rozprawić się z porozstawianymi przez autorów zabawkami.

bs02

Podobnie jak i poprzedniczki, BS: The Serpent’s Curse nie tylko znakomicie wygląda, ale i rusza się na urządzeniach z iOS. Interfejs dotykowy zaś sprawdza się idealnie w przypadku takich gier, co już niejednokrotnie udowodniono. Dla tych którzy się nieco zagubią przygotowano zestaw podpowiedzi, pomagających rozwikłać zagadki. Tradycyjnie też zostały one „wystopniowane” — pierwsza z nich jedynie nakierowuje nas w odpowiednim kierunku, druga szepce nieco więcej, zaś trzecia wprost, niczym tradycyjna solucja, mówi co należy w tym momencie zrobić. Oprawa prezentuje się fenomenalnie — zarówno tła jak i bohaterowie wraz z animacjami robią bardzo pozytywne wrażenie, że o muzyce już nie wspomnę. Nieco gorzej mają się same aspekty techniczne. Odniosłem wrażenie, że opublikowana została wersja beta, a nie produkt który ma pokazać klasę i jakość marki, bowiem ten lubi się bez żadnego ostrzeżenia po prostu wyłączyć, a czytałem również o problemach, gdzie wczytanie save’a kończyło się niczym więcej niż czarnym ekranem.

bs03

Broken Sword 5 – the Serpent’s Curse to pierwszy z zapowiedzianych w sumie dwóch epizodów nowych przygód George’a i Nico. Można go nabyć w AppStorze za $6.49 — co i tak jest o połowę tańsze, niż kupno gry w wersji na PC, OSX czy PS Vita. Drugi będzie dostępny w ramach mikrotransakcji z poziomu produkcji, kiedy tylko dotrze na rynek. Przed zakupem warto jednak mieć na uwadze, że choć gra faktycznie będzie działać na iPhone 4, to sami twórcy nie polecają jej włączania na tym urządzeniu — telefon najzwyczajniej w świecie nie do końca daje sobie radę z technicznymi wyzwaniami, które stawia przed nim porcja kodu.

Ocena autora

Ocena 4+
Ocena użytkowników
     0 głosów
Twoja ocena to:
Wybierz platformę
     
Do
góry