Najlepsze strategie na Androida: budowanie miast

0

Na hasło „budowanie miast” w głowie od razu zapala mi się lampka z napisem SimCity. Tytuł, który pamiętam jeszcze z czasów Windowsa 95 doczekał się swojej kontynuacji na smartfonach. Przez lata doczekaliśmy się również dziesiątek innych gier w których naszym głównym zadaniem jest budowa i rozwój najróżniejszych metropolii. Przed wami zestawienie w którym staraliśmy się wybrać te najciekawsze.

SimCity BuildIt

Trudno było zacząć ten ranking od innego tytułu. Rozporządzanie miastem w SimCity BuildIt wygląda podobnie do tego, do czego przyzwyczajono na nas komputerach. Stawianie budynków, wytyczanie stref czy budowanie dróg to czysta przyjemność. Można pokusić się nawet o stwierdzenie, że machanie palcem po ekranie daje znacznie większą frajdę i przybliża nas do naszego miasta (dosłownie i w przenośni) o wiele bardziej, niż precyzyjny kursor i mysz komputerowa.

Recenzja SimCity BuildIt

The Bonfire: Forsaken Lands

Budowanie miast, wsi, farm i osad to tematy, które w grach pojawiają się już od dłuższego czasu. Ale co jeśli symulator budowniczego cywilizacji połączymy z elementami gry RPG? Nowy tytuł twórców Super Nano Jumpers prezentują zupełnie inne podejście do swoich gier. The Bonfire: Forsaken Lands to połączenie symulatora budowy osady z elementami RPG, w którym staramy się zbudować miasto tak potężne, że będzie mogło przeciwstawić się bogom, którzy srogim okiem patrzą na ziemskie istoty. Żeby móc skutecznie stawić czoła nadprzyrodzonym mocom potrzeba będzie siły tytanów, którzy oczekują słonej zapłaty za swoją pomoc.

Recenzja The Bonfire: Forsaken Lands

Age of Solitaire

Pasjans kojarzony jest raczej z pracami biurowymi — a raczej unikaniem pracy. Chyba każdy słyszał o zajęciu, jakim jest układanie pasjansa na komputerach z Windowsem, które skutecznie odciąga od obowiązków pracownika. W czasach urządzeń przenośnych różnego rodzaju gry karciane przyciągają przed ekrany dodatkowych graczy, a twórcy prześcigają się w pomysłach urozmaicenia rozgrywki. W tym przypadku pasjans został połączony z… budową miasta!

Recenzja Age of Solitaire

Empires of Sand

Empire of Sand to połączenie typowego „tower defense” oraz gry ekonomicznej. Jeśli lubicie gry strategiczne, starożytny Egipt i niekończące się wracanie do wirtualnego miasta (czyli wyciąganie telefonu co kilka godzin aby „zebrać plony i zbudować coś nowego”) to jak najbardziej znajdziecie tu coś dla siebie.

Recenzja Empire of Sand

Empires & Allies

Może nie chodzi tu o budowanie miasta, ale bazy rodem z serii Command & Conquer też musiały znaleźć się w tym zestawieniu. Empires & Allies  bardzo mocno przypomina CnC Generals czy nawet trochę Red Alerta. Akcję osadzono w alternatywnej wersji współczesności (lub ew. niedalekiej przyszłości). Jeżeli zatem macie dość tych wszystkich światów fantasy i ich wariacji, to witajcie w domu.

Recenzja Empires & Allies

TheoTown

Im bardziej rozbudowany symulator, tym lepiej. To między innymi dlatego wybiła się saga SimCity, czyli popularna na desktopach gra symulacyjna, w której buduje się własne miasto. Wiadomo, że nie wszystko da się przenieść ze sporego ekranu na kilkucalowy wyświetlacz. To jednak nie oznacza, że gry mobilne muszą być szczególnie wybrakowane – co dobitnie pokazuje chociażby TheoTown, czyli właśnie jedna z bardziej kompleksowych gier symulacyjnych, w którą można zagrać na urządzeniach pod kontrolą Androida. Warto zaznaczyć, że TheoTown to naprawdę zaawansowana gra, nad którą trzeba trochę pogłówkować.

Recenzja TheoTown

Pocket City

Pocket City sprawdza się idealnie jako dość prosty, ale wciągający symulator miasta. Nie jest to poziom SimCity, ale może to i dobrze? Ta prostota, jeśli chodzi o obsługę i system budowania sprawdza się w Pocket City rewelacyjnie. Dzięki temu gra szczególnie nie zobowiązuje, a dostarcza sporo rozrywki i zmusza do główkowania.

Recenzja Pocket City

Mini Metro

Alternatywą dla budowy miasta może być stworzenie planu metra dla wirtualnej metropolii. Zaczynamy od niewinnych dwóch stacji i, dosłownie jednej linii. Miasto dopiero zaczyna się rozrastać, nie może zaoferować wiele więcej. Liczba wagonów i środków na dalszą rozbudowę jest ograniczona. Podobnie jednak jak w prawdziwym życiu, liczy się cierpliwość. Kiedy minie dłuższa chwila (licznik upływu czasu znajduje się przy prawej, górnej, krawędzi ekranu), możemy liczyć na opcję wprowadzenia nowości. Świeżych połączeń do zupełnie nowych stacji, rozbudowania obecnych, albo też dołożenia kolejek w najchętniej wybieranych liniach.

Recenzja Mini Metro

Aquapolis

Najmłodsi mogą spróbować swoich sił w Aquapolis. W grze zbudujemy podwodne miasto w stylu Atlantydy. To, co zachwyca, to komiksowa grafika aplikacji – kolorowa, przejrzysta i dopracowana w najdrobniejszych szczegółach. Niesamowita jest również fantazja autorów produkcji, którzy stworzyli cały podwodny świat wraz z jego fauną i florą.

Recenzja Aquapolis

 

Do
góry