Busradar i Omio wciąż osobno. Dwie aplikacje, jedna współpraca

0

Busradar i Omio

Wakacje ruszają w przyszłym tygodniu. Na wielu z Was czeka przygoda związana z wyjazdami — nie tylko tymi po Polsce, ale także zagranicznymi. Część wybierze kolej, część autokary, samoloty, a nawet własne samochody. Najważniejsze jest dobre zaplanowanie podróży — pod względem konkretnych dat i godzin oraz ceny, która różni się w zależności od wybranego środku transportu. Jedna z najpopularniejszych aplikacji do wyszukiwania połączeń stała się częścią większej grupy. Jak z czasem wygląda Busradar i grupa Omio?

Busradar w polskim internecie pojawiło się w 2015 r. To wyszukiwarka połączeń autobusów i autokarów dalekobieżnych, połączeń pociągowych oraz BlaBlaCar — zarówno na komputerach, jak i w aplikacji na urządzeniach mobilnych. Platforma udostępnia informacje o połączeniach ponad 300 przewoźników. Oprócz wyszukiwarki, oferuje także system rezerwacji noclegów za pośrednictwem serwisu booking.com.

W marcu 2019 roku Busradar.pl stał się częścią grupy Omio, która do połowy lutego tego roku znana była jako GoEuro — berliński startup, który w połowie lutego zmienił swoją nazwę na Omio. W październiku 2018 roku firma otrzymała 150 mln dolarów w kolejnej rundzie finansowania. Była to jedna z największych inwestycji na niemieckim rynku. Pozyskanie Busradar.pl przez Omio poszerzyło ofertę firmy o połączenia komunikacyjne z krajów Europy Środkowo-Wschodniej.

Tak o połączeniu sił Busradar i Omio pisałem kilka miesięcy temu. Na kilka dni przed wakacjami sprawdziłem, jak wyglądają obie aplikacje i czy przypadkiem coś się zmieniło. Ku mojemu zaskoczeniu obie platformy są nadal rozwijane oddzielnie, z czego ta pierwsza wciąż posiada wygląd, który niestety odstaje od dzisiejszych standardów i tego, jak prezentuje się Omio. Liczyłem, że wraz z przejęciem, wszystkie funkcjonalności Busradaru zostaną przeniesione do Omio i to właśnie ta aplikacja będzie głównym źródłem informacji na temat połączeń kolejowych, autobusowych, czy lotniczych.

Busradar i Omio wciąż jako oddzielne aplikacje

Omio jest bardzo wygodne w użytkowaniu, pod warunkiem, że nie szukamy w tym narzędziu połączeń kolejowych po Polsce. Przez kilkanaście minut próbowałem wyszukać dogodne połączenia z i do Warszawy, z Krakowa, Wrocławia, Poznania, czy Gdańska. W żadnym z tych przypadków nie udało mi się znaleźć podróży wykorzystującej pociąg. O ile z autobusami i samolotami system radził sobie dobrze, tak niestety brak wsparcia dla PKP i innych przewoźników jest bardzo widoczny — tym bardziej, że bez problemu znalazłem połączenie kolejowe na trasie Warszawa – Berlin.

Do
góry