Było Read It Later, jest Pocket. Nowsze jest lepsze!

34

Serwisów i programów do czytania “na później” jest na rynku bardzo wiele. Jednymi z najpopularniejszych jest Instapaper czy Readability. Do czołówki zalicza się również Read It Later, dobrze znany posiadaczom zarówno urządzeń na Androidzie jak i na iOSie. I właśnie ten ostatni przeszedł ostatnio gruntowną zmianę, która dotyczy nie tylko jego nazwy, ale również całego sposobu funkcjonowania. Poznajcie Pocket.

Dotychczas moim top1 serwisem był Readability. Choć testowałem swego czasu Read It Later, to jego nadmierna fragmentacja zawsze wydawała mi się utrudnieniem czegoś, co powinno z założenia być proste. Generalnie jestem zwolennikiem korzystania z całościowych ekosystemów, które pokrywają wszystkie niezbędne funkcje. Read It Later taki nie był. Ale jego nowe przeobrażenie – Pocket już jest.

Zmiana jest diametralna, i nie dotyczy tylko nazwy. Nareszcie doszło do pełnej unifikacji tej usługi w jeden spójny system, zarówno pod względem funkcji, jak i designu. Pocket ma zupełnie nową wersję webową, nowe wersje mobilne oraz zaopatrzony jest w rozszerzenia, które usprawniają zapisywanie wybranych treści na później. Ale po kolei.

O wersji webowej wspomnę tylko o tyle, że to, w jaki sposób wygląda definiuje również kształt aplikacji mobilnych. Teraz nasze artykuły zapisywane są w formie kafelków, które możemy segregować za pośrednictwem tagów, lub kategorii takich jak wideo czy zdjęcia. Przeczytane artykuły trafiają oczywiście do naszego archiwum lub możemy je usunąć. Treści możemy czytać w przerobionej przez serwis wersji albo w oryginalne. Generalnie wszystkie te funkcje są typowe dla tego typu serwisów. Oprócz tego Pocket dostarcza dodatkowe rozszerzenia. Ponieważ korzystam z Chrome, to po dodaniu odpowiedniego rozszerzenia mogę jednym kliknięciem zapisywać nowe artykuły. Co ciekawe, rozszerzenie to działa również w moim Google Readerze. Bardzo przydatne.

To, jak funkcjonuje wersja webowa odzwierciedlone jest w aplikacjach Pocket, które dostępne są zarówno na Androida jak i iOS, zarówno na smartphone’a jak i tablet. W wersji na tablet otrzymujemy niemal identyczny widok, jak na naszej przeglądarce. Aplikacja wykorzystuje doskonale nasz duży ekran i wyświetla newsy w formie kafelków. Czytany artykuł możemy również wyświetlać w wersji uproszczonej lub oryginalnej, która otwiera się wewnątrz aplikacji. Nie zabrakło także możliwości dzielenia się treścią poprzez różne serwisy społecznościowe, czy wysłania jej chociażby do Dropboxa.

 

W wersji na mniejsze ekrany dostajemy zamiast kafelków listę. Zastosowano również w niej podobne rozwiązania, jak w Sparrow czy Twitterze dla iPhone’a – można bez wchodzenia w artykuł wysłać go, usunąć, otagować, zaznaczyć, jako przeczytany. Również w wersji na smartphone’a dany artykuł możemy przeczytać po konwersji lub w oryginale. Ważna jest również lista serwisów trzecich, z którymi możemy podzielić się tą treścią. Jest naprawdę długa, oprócz najpopularniejszych serwisów społecznościowych możemy nasz artykuł wysłać chociażby do Google Readera. Nie bez znaczenia jest również rozbudowany system powiązań, w którym to Pocket jest właśnie aplikacją trzecią.

 

Nowy Pocket w końcu rozprawił się z fragmentacją i mało przyjaznym ekosystemem Read It Later. Jest dużo czytelniejszy, ma zunifikowany wygląd i opcje, tak, że na każdej platformie wygląda i działa tak samo. Ma bardzo rozbudowany system powiązań z innymi aplikacjami, dzięki czemu dodawanie treści do czytania na później jest tak samo łatwe na PC, jak i na telefonie. Jeżeli miałbym doszukiwać się wad, to nie zawsze radzi sobie z konwersją treści, czasami zjada leady lub źle ładuje fotografie, ale z drugiej strony potrafi wyciągać wielostronicowe teksty, a to nie każdy serwis potrafi.

O ile do niedawna używałem Readability i wciąż uważam, że jest to świetny serwis, o tyle coraz mocniej skłaniam się ku Pocket. Przede wszystkim mam urządzenia na wielu platformach i wszystkie one znajdują się teraz w nowej „kieszonce”. Po drugie, z dużo większej liczby aplikacji mogę wysyłać treści właśnie na ten serwis, pod tym względem bije Readability na głowę. Dlatego z czystym sumieniem mogę Wam polecić Pocket, zarówno na telefon, jak i tablet.

Moja ocena: 5

A Wy, Drodzy Czytelnicy, z jakich serwisów i aplikacji najchętniej korzystacie?

Do
góry