Call of Duty Mobile zawstydza konkurencję i bije rekordy

0

call of duty

Mobilna odsłona Call of Duty jest chyba jedną z największych premier ostatnich lat. Gracze z całego świata sięgnęli po nową produkcję studia Activision Blizzard, przy którym pracowało także chińskie Tencent. W tydzień po udostępnieniu pełnej wersji, chwilowych problemach z serwerami, Call of Duty Mobile bije rekordy popularności. A to dopiero początek przygody tej przenośnej strzelanki kładącej ogromny nacisk na zabawę wieloosobową.

35 milionów pobrań — taka liczba pojawiła się na oficjalnym koncie Call of Duty Mobile na Twitterze. Taki wynik osiągnięto po 5 dniach od premiery, która miała miejsce pod koniec września. Wygląda jednak na to, że w rzeczywistości osób sięgających po ten tytuł jest zdecydowanie więcej. Jak podaje Sensor Tower zajmujące się obserwacją rynku mobilnego, Call of Duty w pierwszym tygodniu pobrano ponad 100 milionów razy. Jest to największe otwarcie w historii mobilnego grania. Mario Kart Tour jest na drugiej pozycji z 90 milionami instalacji.

Call of Duty Mobile z największym otwarciem w historii gier mobilnych

Popularność marki Call of Duty, która od lat gości na komputerach PC i kolejnych generacjach konsol przeniosła się teraz na urządzenia mobilne. W porównaniu z najważniejszymi strzelankami dostępnymi w App Store i Google — PUBG i Fortnite, CoD ma się czym pochwalić. Obie wspomniane gry w pierwszym tygodniu mogły co najwyżej pomarzyć o podobnych wynikach. PUBG pobrano 28 mln razy, natomiast Fortnite zainstalowano 22,5 mln razy (warto jednak dodać, że liczba ta dotyczy wyłącznie iOS, gdzie gra pierwotnie była wydana na wyłączność). 100 milionów pobrań na iOS (56,9 mln) i Androida(45,3 mln) robi ogromne wrażenie i trzeba przyznać, że Activision Blizzard ma dużo powodów do radości — tym bardziej, że gracze chętnie zostawiają swoje pieniądze w Call of Duty Mobile.

call of duty

W pierwszym tygodniu gracze zostawili ponad 17,5 miliona dolarów. 53% z nich pochodzi z App Store — nieco ponad 9 milionów. Użytkownicy urządzeń z Androidem zostawili ok 8,3 mln dolarów. Najchętniej po mikropłatności sięgali Amerykanie — co stanowi ok. 43% całości. Drugim rynkiem, na którym najchętniej płacono za dodatki jest Japonia — tam zostawiono prawie 2,5 mln dolarów. Również i w tym przypadku Call of Duty zdeklasowało konkurencje — Fortnite w pierwszym tygodniu zarobił 2,3 mln dolarów, a PUBG w pierwszych dniach od uruchomienia sklepu z mikropłatnościami zaledwie 600 tys. dolarów.

Źródło: Sensor Tower

Do
góry