Cały świat na żywo – Periscope na Androida i iPhone’a

1

113

Strach przed umknięciem jakiejkolwiek informacji jest coraz powszechniejszy, a takie aplikacje jak Periscope zdają sie tylko potęgować ten trend. Niemniej, trudno odmówić nowości od Twittera tego, że jest po prostu „cool”. Nadawanie na żywo pionowego wideo przez każdego posiadacza smartfona intryguje i przeraża jednocześnie.

Pod koniec marca Periscope zawitał do App Store, dzisiejszego popołudnia dostęp do aplikacji zyskali także posiadacze smartfonów z Androidem. Periscope wykorzystuje nasze konto na Twitterze, co przyspiesza rejestrację w aplikacji i ułatwia rozpoczęcie obserwowania innych użytkowników. Warto jednak nadmienić, że nazwa użytkownika w aplikacji nie musi pokrywać się z tą z Twittera.

33

Po zalogowaniu do wyboru będziemy mieli kilka zakładek. Pierwsza z nich zawiera informacje o aktualnie dostępnych do oglądania transmisja utworzonych przez naszych znajomych oraz kilka rekomendowanych transmisji. Na drugiej z kart znajdziemy ciągle aktualizowaną, globalną listę transmisji na żywo, a na trzeciej: listę profili, które możemy zacząć obserwować.

perand1

Naciśnięcie na ikonkę kamerki spowoduje uaktywnienie aparatu i tylko nadanie nazwy naszej transmisji dzieli nas od jej rozpoczęcia. Możemy zdecydować, czy będzie ona publiczna czy dostępna tylko dla konkretnych użytkowników, którzy otrzymają odpowiednie powiadomienia. Oprócz tego, nasze nagranie może być dostępne do odtworzenia w późniejszym czasie, ale tylko w ciągu pierwszych 24 godzin. Uważajcie, bo podczas nadawania bateria błyskawicznie traci energię, a większość smartfonów nagrzewa się w niesamowitym tempie. Oglądanie również jest energo- i transferochłonne, ale czasami po prostu warto. Periscope to takie okno na świat – kilkucalowe i pionowe, ale często pełne większych emocji niż cokolwiek innego.

Ocena autora

Ocena 5
Ocena użytkowników
     0 głosów
Twoja ocena to:
Wybierz platformę
     
Do
góry