Chatwala — Wysyłaj filmiki i oglądaj reakcje znajomych w czasie rzeczywistym

0

Zrzut ekranu 2014-02-19 o 16.12.57
Mimo że stworzenie nowego komunikatora, który mógłby jakkolwiek zagrozić obecnej czołówce, jest moim zdaniem praktycznie niemożliwe, twórcy aplikacji mobilnych wciąż próbują wymyślić coś nowego. Tym razem, przeglądając nowości w świecie Androida, trafiłem na apkę o wiele mówiącej nazwie: Chatwala Video Messenger. Rozmowy wideo w czasie rzeczywistym nie zawsze zdają egzamin, a podczas przesyłania filmów naszym znajomym nie możemy niestety zobaczyć ich reakcji. Dziś apka, która stara się rozwiązać ten problem.

Użytkownicy pracujący na systemie iOS nie mają właściwie problemu, jeśli chodzi o wideo rozmowy z wykorzystaniem smartfonów lub tabletów. Apple wyposażyło ich w Facetime, który moim zdaniem sprawdza się najlepiej, jeśli chodzi o przekaz ruchomego obrazu w czasie rzeczywistym. Mimo że Chatwala dostępna jest także w wersji na iOS, mam wrażenie, że jej twórcy tworzyli ją bardziej z myślą o użytkownikach Androida jako alternatywę dla wideo rozmów.
chat
Po uruchomieniu Chatwala zobaczymy horyzontalnie podzielony ekran oraz przycisk po środku. Jedna połowa przeznaczona jest na nasz filmik, natomiast na drugiej pojawi się reakcja, jaką apka zarejestruje, podczas gdy osoba, do której wysłaliśmy klip, będzie go oglądać. Nie jest to może pomysł rewolucyjny, jednak jako gadżet, myślę, że miał on potencjał. Niestety, twórcy apki zupełnie się nie spisali…
chat2
Zacznijmy od tego, że nie mamy możliwości dodania naszych znajomych wewnątrz apki. Oznacza to, że każdorazowo przesłanie filmiku łączy się z mailem lub smsem do naszego odbiorcy. Dopiero w wiadomości znajduje się odpowiedni link, jaki z poziomu tabletu lub smartfonu możemy otworzyć za pomocą Chatwala. Niestety przekreśliło to dla mnie aplikację od samego początku. Nawet jeśli dana osoba otrzymywała już od nas filmiki i posiada zainstalowaną apkę, za każdym razem będziemy musieli wysłać do niej maila lub smsa. Niestety to nie wszystko. Z poziomu apki prześlemy jedynie filmiki, które zrobiliśmy za jej pomocą. Nie będziemy więc mogli przesyłać treści, które udało nam się nakręcić wcześniej. Te, które zarejestrujemy lub odbierzemy z poziomu Chatwala, nie będą dostępne poza apką. Ograniczenia są więc dość duże i nie sądzę, że ktokolwiek będzie chciał pobierać dodatkową apkę do przesyłania krótkich wideo-wiadomości tylko dlatego, żeby móc obserwować reakcje znajomych.
chat3
Na łamach AntyApps staramy się unikać recenzji słabych aplikacji, jednak w tym przypadku postanowiłem zrobić wyjątek ze względu na nietypowe podejście do komunikatora wideo, którego wcześniej nie spotkałem. Jeśli miałbym szukać innych plusów (poza innowacyjnością), na pochwałę zasługuje również przejrzysty interfejs. Zdaję sobie jednak sprawę, że aplikacja Chatwala to gadżet, który raczej nie zagości na dłużej w naszych tabletach i smartfonach. Wciąż doceniam jednak pomysł twórców. Niestety, jeśli chodzi o komunikatory, słabe produkty nie mają najmniejszych szans na zaistnienie wśród użytkowników. W tym przypadku żywot aplikacji w moim smartfonie ograniczył się jedynie do kilku przesłanych „filmików”, a każda osoba, którą poprosiłem o pomoc w testach kwitowała apkę krótkim: „No spoko. Tylko po co?”.

Ocena autora

Ocena 3
Ocena użytkowników
     0 głosów
Twoja ocena to:
Wybierz platformę
     
Do
góry