Chrome 71 przynosi zmianę w bardzo fajnym kierunku!

0

Chrome od lat pozostaje ulubioną przeglądarką wśród wielu użytkowników z całego świata. Nie dziwi mnie to ani trochę, bo mimo że sam kilka miesięcy temu przesiadłem się na systemowe Safari, to… regularnie tęsknię za tamtejszym flow i usprawnieniami. W przypadku Androida jednak wybór Google Chrome wydaje się znacznie bardziej oczywisty: w końcu to on pozostaje tam standardem. Prawdopodobnie wielu z Was, stałych czytelników AntyApps, temat Web Apps nie jest obcy. Pełna funkcjonalność i wygoda bez konieczności sięgania po nowe programy? W to mi graj!  Powoli coraz bardziej zaznaczają swoją obecność także w przeglądarce.

Chrome 71 z większą obecnością webowych aplikacji

Pierwszy raz Web Share API zobaczyliśmy w Chrome ponad rok temu — zadebiutowało dziesięć wersji przeglądarki temu, w Chrome 61. Pozwala ono dzielić się tekstem i grafikami z innymi aplikacjami które mamy zainstalowane na naszym urządzeniu. Dzięki temu programy takie jak chociażby webowy Twitter Lite działały sprawnie i nie było najmniejszych problemów z płynnością pracy.

O ile wcześniej mogliśmy udostępniać z webowych aplikacji treści do innych programów, o teraz w najnowszej wersji przeglądarki Chrome — Share Target API poszło o krok dalej i odwróciło ten proces. Oto bowiem nareszcie mamy szansę do menu aplikacji dodać webowe programy, którym można udostępniać rzeczy. Tak, z menu udostępniania, dajmy na to, aplikacji z kanałami RSS, można wybrać przeglądarkowy Twitter Lite i udostępnić mu tamtejsze treści. Przygotowano nawet demo, które pozwoli sprawdzić jak to działa w praktyce — i jeżeli sami chcielibyście wyklikać o co chodzi, to proszę bardzo: wszystko znajdziecie pod tym linkiem https://web-share.glitch.me.

Jako osoba która bardzo ceni sobie webowe aplikacje, oferujące wygodę użytkowania i nie zmuszające nas do instalacji kolejnych programów na telefonie — z nieskrywaną przyjemnością obserwuję rozwój tego zagadnienia i kolejne nowości, które serwują nam ich twórcy. Mam nadzieję, że niebawem staną się one standardem — głównie przez wzgląd na platformy, z których korzystam od wielkiego dzwonu, jednak dla wygodnego użytkowania — usunąć ich z telefonu czy tabletu nie mogę. To kierunek który bardzo mi odpowiada i liczę na to, że obecnie obserwujemy dopiero jego początek!

Najnowsza wersja Google Chrome powoli trafia do użytkowników, jeżeli nie możecie się jej już doczekać, to możecie na własną odpowiedzialność zainstalować APK, które czeka m.in. na platformie APK Mirror.

Do
góry