RPG wszech czasów doczekał się stosownej aktualizacji!

0

chrono trigger

Niewiele jest gier, o których w kontekście gatunku można napisać jako o prawdziwych liderach. I jakiekolwiek by nie było wasze podejście do gatunku japońskich gier RPG, to prawdopodobnie Chrono Trigger nie jest wam marką obcą. To jedna z największych gier z ery 16-bitowców, ale… po dziś dzień cieszy się mianem tytułu, do którego warto wracać. I którego wstyd nie znać. Faktem jest, że obecnie zagramy w nią niemal na każdej platformie (od wczoraj nawet na PC, choć zdecydowanie NIE jest to najlepszy wybór), ale przenośny sprzęt wciąż wydaje się naturalnym wyborem. I jeżeli nie macie żadnego handhelda, to warto rozważyć wersję dla smartfonów i tabletów — szczególnie po aktualizacji, która przybyła tam po naprawdę długim czasie.

Chrono Trigger ze wsparciem zewnętrznych kontrolerów i zapisami w chmurze

Nie będę ukrywał, że port Chrono Triggera na Androida oraz iOS nie należy do moich ulubionych. Jest… w porządku, ale nie zliczę nawet ile razy trzeba byłoby naładować smartfony, aby przejść całą grę. No i nie będę ukrywał, że przy takich grach wolę jednak konsole. Ale! Najświeższa aktualizacja przynosi sporo udogodnień, które mają szansę przekonać do siebie nawet takie marudy jak ja.

Przede wszystkim: sporo usprawnień w kwestii sterowania. Jak już zdradził wam nagłówek, w nowej odsłonie gra wspiera zewnętrzne kontrolery — ale to jeszcze nie koniec. Twórcy bowiem poprawili również dotykowe sterowanie, nowy schemat już dużo prostszy i milszy w obsłudze.

Ponadto dochodzi niezwykle istotna kwestia, jaką jest wsparcie zapisów gier w chmurze. Od teraz możemy je ekspresowo synchronizować między urządzeniami, dlatego też nic nie stoi na przeszkodzie, aby rozpocząć grę w drodze i kontynuować wygodnie, w domowym, zaciszu, przed telewizorem — dzięki dobrodziejstwu Apple TV. A kiedy już jesteśmy przy zapisach, to w najświeższym wydaniu produkcja doczekała się także autosave.

Szczerze mówiąc — nie spodziewałem się tej aktualizacji. Ale bardzo się cieszę, że Square Enix zdecydowało się na taki krok, chociaż… do ideału jej jeszcze bardzo daleko. W przypadku wersji na Androida są podobno spore problemy z kompatybilnością (gra nie działa m.in. na Samsung Galaxy S8, co brzmi jak nieśmieszny żart). Jeżeli jednak gotowi jesteście dać szansę temu klasykowi w nowym wydaniu, to śmiało. Gra dostępna jest w App Store oraz na platformie Google Play za 47,99 zł.

Do
góry