Club Penguin — Disneyowski serwis społecznościowy dla najmłodszych

0

Zrzut ekranu 2014-12-19 o 16.58.12

Treści, które dziecko może znaleźć na Facebooku, na pewno nie są dostosowane do jego wieku. Disney stworzył więc serwis społecznościowy, który oprócz interakcji z innymi użytkownikami, oferuje wiele mini-gier (najczęściej w formie interaktywnych zadań) a także możliwość personalizacji naszych postaci. Sprawdźmy czy Klub Pingwina, może spodobać się dzieciom.

Pierwsze zaskoczenie to waga aplikacji, którą pobrałem z Google Play. Club Penguin zajmuje niemal 200 MB i właśnie taką paczkę przyjdzie nam pobrać z marketu. Bądźcie więc pewni, że znajdujecie się w zasięgu Wi-Fi. Przy niektórych pakietach danych, dla wielu, liczy się każdy megabajt.

Zrzut ekranu 2014-12-19 o 16.58.36

Ponieważ Klub Pingwina, to społeczność najmłodszych użytkowników tabletów i smartfonów, po pierwszym uruchomieniu gry, dowiadujemy się, że mikropłatności wymagają udziału prawdziwych pieniędzy i możemy je wyłączyć z poziomu ustawień. Bardzo dobrze, że twórcy aplikacji uwzględnili podobny komunikat w swojej aplikacji. Produkcje dla najmłodszych, naprawdę wymagają dodatkowych funkcji o których zapominają deweloperzy.

Żeby utworzyć konto musimy jedynie wymyślić imię dla naszego bohatera, stworzyć hasło oraz podać e-mail rodzica. Dziecko może także wybrać kolor zwierzaka. Rodzic musi również aktywować nowy profil dziecka, odbierając specjalny kod ze swojej poczty internetowej.

Zrzut ekranu 2014-12-19 o 16.58.30

Czym tak na prawdę jest świat Club Penguin? To wirtualna społeczność dzieci z całego świata, które mogą grać w mini-gry, dekorować swoje iglo lub zmieniać wygląd swojego zwierzaka. Ponieważ jest to produkcja Disneya, możecie być pewni, że tytuł został dopracowany pod kątem najmłodszych. Z poziomu jednego urządzenia, możemy obsługiwać kilka kont pingwinów.

Z perspektywy dorosłego, gra znudziła mi się już po kilku minutach. Być może dzieciaki wciągną się bardziej. Zadania w grze polegają na przemieszczaniu się do róznych części pingwinowego uniwersum i wykonywanie prostych czynności w stylu obrzucenia choinki śnieżkami. W zamian za wykonanie misji, otrzymujemy monety lub nowe elementy stroju. Gra jest więc „rajem” dla mikropłatności, dlatego zanim dacie tablet dziecku, warto sprawdzić czy na pewno je wyłączyliśmy.

Zrzut ekranu 2014-12-19 o 16.58.21

Jeśli wasze dzieci są już na tyle duże, żeby zacząć stawiać swoje pierwsze kroki w świecie mediów społecznościowych, na pewno lepszym rozwiązaniem od Facebooka lub Twittera, będzie wirtualny świat kolorowych pingwinów. Tu również można dodawać znajomych i czatować z rówieśnikami, jednak wszystko podane jest w oprawie, dostosowanej do najmłodszych. Twórcy powinni jednak dopracować nieco swoją mobilną aplikację, ponieważ bardzo często zrywała ona połączenie z internetem lub bardzo długo się łączyła.

Do
góry