Clumsy Ninja — Zapomnijcie o Pou. Niezdarny wojownik wkracza na Androida!

6

Zrzut ekranu 2014-04-29 o 14.22.37

Pou pobił wszelkie rekordy popularności, zarówno jeśli chodzi o liczbę pobrań z Google Play, jak również jeśli chodzi o liczbę odwiedzin tekstów, które poświęciliśmy mu na łamach AntyApps. Nikt nie potrafi zrozumieć fenomenu tego wirtualnego zwierzaka, który w moim subiektywnym odczuciu jest po prostu brzydki. Do tej pory testowałem kilka innych gier tego typu, jednak wciąż brakowało mi tytułu, który zrobiłby na mnie pozytywne wrażenie w kwestii oprawy wizualnej. I w końcu się doczekałem. Gierka, która podbiła już serca użytkowników systemu iOS w końcu trafiła na Androida. I mimo że nie będziemy tu sprzątać, głaskać i karmić, tylko trenować nieco nieporadnego wojownika ninja, od dziś w końcu mam swojego wirtualnego podopiecznego, który zostanie ze mną na dłużej.

Zrzut ekranu 2014-04-29 o 14.27.41

Ninja musi być szybki jak wiatr i cichy niczym cień. Niestety nie każdemu się to udaje. Ten, którego przyjdzie nam trenować w grze Clumsy Ninja, zdecydowanie minął się z powołaniem. Może jednak nie wszystko stracone. Wcielając się w rolę trenera, być może uda nam się jeszcze wyprowadzić wojownika na ludzi. Tym bardziej, że uczeń mimo całej swojej niezdarności jest tak sympatyczny, że trudno byłoby zostawić go samego.

Mimo przytoczonego na początku Pou, gierce bliżej jest do tytułów takich jak Talking Tom czy Talking Santa. Na ekranie znajduje się trójwymiarowa, interaktywna postać, którą możemy dowolnie sterować. W tym przypadku będzie to wojownik ninja, który zupełnie nie radzi sobie ze swoją rolą. Naszym zadaniem będzie przeprowadzanie kolejnych treningów, które sprawią, że pozna specjalne umiejętności, a jego ruchy będą stawać się coraz pewniejsze. Przyznam szczerze, że, pamiętając przytoczone wcześniej Talking Tom, które do złudzenia przypomina mi Clumsy Ninja, podszedłem do gry z dużą rezerwą. Szybko jednak okazało się, że nasz ninja to zupełnie inna bajka, a sama gra może spodobać się zarówno dzieciakom, jak i dorosłym.

Zrzut ekranu 2014-04-29 o 14.27.54

Twórcy gry naprawdę przyłożyli się do animacji, które towarzyszą wszystkim działaniom naszego bohatera. Postać po prostu rozbraja swoimi minami, gestami i niezdarnością. Radość, z jaką przybiega do nas przybić piątkę po udanym treningu sprawia, że naprawdę trudno powstrzymać uśmiech podczas gry. Do naszej dyspozycji oddano dodatkowo przedmioty, które pomogą nam w treningach. Będziemy trzymać worek treningowy, przyczepiać do naszego ninja balony lub podstawiać trampolinę. Z czasem bohater nabiera pewności i wraz z osiąganymi coraz wyższymi poziomami „wtajemniczenia” ninja staje się prawdziwym wojownikiem.

clumsy

Mimo że w grze nie zabrakło mikrotransakcji umożliwiających kupno dodatkowych przedmiotów lub przyspieszenie treningu, tytuł naprawdę przypadł mi do gustu. Jeśli marzy wam się wirtualny podopieczny, na ten moment nie znam lepszego rozwiązania dostępnego w sklepie Google Play. W końcu trafiłem na fenomen, któremu naprawdę się nie dziwię. Zapomnijcie o Talking Tom i Pou. Clumsy Ninja podbił już serca użytkowników iOS. Pora podbić Androida.

Ocena autora

Ocena 5+
Ocena użytkowników
     0 głosów
Twoja ocena to:
Wybierz platformę
     
Do
góry