Crime Story — historia której zakończenia nigdy nie poznam [Android]

0

crime story

Wiele razy powtarzałem już, że lubię gry, które mogą posłużyć jako mniej lub bardziej dobry zamiennik książki. Takich produkcji jest co prawda niewiele, szczególnie na smartfonach, ale i tam się zdarzają. Crime Story też rokował dobrze: czarno-białe kadry z ckliwym opisem kochającej się rodziny, historia o zaginionym bracie i podjęciu próby jego odnalezienia. Pomysł interesujący, klimat którego mogłem na początku posmakować również, jednak kiedy przyszło zmierzyć się z przygotowanymi przez autorów zadaniami i samą rozgrywką już tak dobrze nie było.

cs01

Rozpoczynamy od wyboru płci bohatera którym będziemy sterować. Akcja przenosi się do doków, gdzie zwykł pracować nasz starszy brat. Poznajemy ludzi, budujemy pozycję, jednak cała zabawa ogranicza się do klikania, wydawania poleceń, oglądania krótkich animacji z ich przebiegu, czytania krótkich linii dialogowych i… ponownego klikania. Co prawda nasz bohater może wykonywać drobne akcje niezwiązane z fabułą (ograbianie losowych ludzi, wdawanie się w rozmowę z przechodniami i kolejne próby zdobycia informacji), jednak najczęściej na niewiele one się zdają. Wykonując zlecane nam misje budujemy swoją pozycję, nabijamy kolejne poziomy doświadczenia i krok po kroku stajemy się coraz ważniejsi w tamtejszym środowisku, jednocześnie będąc coraz bliżej informacji których poszukujemy.

cs02

Szybko jednak okazuje się, że zapowiadające się interesująco interakcje z otoczeniem, budowanie pozycji, kupowanie kolejnych gadżetów i tatuowanie bohatera którym sterujemy są tylko marnym pretekstem do wyciągnięcia od gracza pieniędzy. Przez pierwszą godzinę może nie rzuca się to specjalnie w oczy, jednak kiedy ktoś spędzi przy Crime Story nieco czasu szybko okaże się, że bez nieustannego grindu i spędzania tam wielu godzin lub sięgnięcia do portfela i wymiany gotówki w ramach mikropłatności na niewiele zrobimy. Nie liczą się tam nasze zdolności strategiczne, broń boże — w grę wchodzą jedynie panoszące się wszędzie pieniądze za które możemy nabywać energię, bronie i inne dobra liczące się w tamtejszym świecie. Szkoda.

cs03

Gra prezentuje się nienagannie, do tego może poszczycić się świetną ścieżką dźwiękową, która pozwala zbudować fantastyczny klimat. Nic tak się doń nie przyczynia jak odrobina gangsterskiego rapu. Crime City ogrywałem na smartfonie — nie powiem, by było to specjalnie uciążliwe, jednak na trochę ponad czterech calach napisów nie czytało się najwygodniej na świecie, nie ma co ukrywać.

cs04

W stosunku do tej produkcji miałem zbyt wysokie oczekiwania — tytuł może poszczycić się ogromną ilością pozytywnych ocen w Google Play. Niestety ode mnie na najwyższą notę liczyć nie może — w grach lubię wyzwania. Tutaj takowych nie uświadczyłem — ani zręcznościowo, ani w postaci łamigłówek… To kolejna udostępniana za darmo produkcja, która ma na celu wydoić z graczy pieniądze. Sam klimat i miałkie dialogi niestety mi nie wystarczają, a wiele lokacji i misji w których dążymy do władania miastem nic w tej kwestii nie zmieniają, kiedy oparte są jedynie o mikropłatnościach.

3qrcode (6)  Google Play

Do
góry